„Ceny będą niższe o około złotówkę”. – Prezydent niepotrzebnie zwlekał wiele tygodni. Gdyby podpisał ustawę wcześniej, ceny paliw już byłyby niższe. Gdy zostanie ona opublikowana, przygotujemy rozporządzenie. W przyszłym tygodniu ceny paliw będą wreszcie niższe – powiedział minister finansów Andrzej Domański. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. To oznacza, że wreszcie spadną ceny paliw na stacjach benzynowych.O ile potanieje paliwo? Minister finansów podał wyliczeniaPrzebywający na szczycie G20 minister finansów Andrzej Domański zadeklarował, że mniej za tankowanie zapłacimy „w ciągu kilku najbliższych dni”.– Po opublikowaniu ustawy przygotujemy rozporządzenie, dzięki któremu obniżymy akcyzę i VAT – powiedział Domański, dodając że cena paliwa powinna spaść o ok. złotówki na litrze.– Chciałbym, żeby program był utrzymany minimum do końca roku. Sytuacja w cieśninie Ormuz jest napięta, ceny paliw są bardzo wysokie, polscy kierowcy potrzebują ulgi. Prezydent niepotrzebnie zwlekał. Wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością – kontynuował. Zrzucanie odpowiedzialności na rząd za wysokie ceny paliw przez prezydenta Domański nazwał „absurdem”. – Paliwo jest drogie w Stanach Zjednoczonych, Indiach i całej Europie Zachodniej. Prezydent powinien brać odpowiedzialności za słowa – uzupełnił.Prezydent podczas orędzia mówił o fatalnej – jego zdaniem – sytuacji finansów publicznych, podkreślając że może zabraknąć środków na wypłaty emerytur i wydatki na zbrojenia. – To prezydent jest zagrożeniem dla polskiej gospodarki i jego skrajnie nieodpowiedzialna polityka. On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko – dodał Domański.Czytaj także: Pozew w trybie wyborczym. Piątkowska nie daruje Gibale