Konieczne będą badania DNA. Sześć osób zginęło, gdy helikopter runął na ziemię na wschodzie Zimbabwe. Wśród ofiar znalazł się 43-letni Wicknell Chivayo, jeden z najbardziej znanych i najbogatszych biznesmenów w kraju, oraz jego żona. Maszyna rozbiła się niespełna godzinę po starcie. Śmigłowiec rozbił się w wiejskiej okolicy Marondera, na wschód od Harare, stolicy Zimbabwe. Helikopterem leciało sześć osób: dwóch pilotów i czworo pasażerów. „Wszyscy na pokładzie zginęli” – poinformował na platformie X rzecznik rządu Nick Mangwana. Mangwana przekazał, że śmigłowcem leciał m.in. „wpływowy biznesmen”. Wieczorem lokalny serwis medialny ZimLive poinformował, że wśród osób na pokładzie znajdował się biznesmen Wicknell Chivayo. Dzień później potwierdził to rzecznik rodziny Herbert Chivayo. Według BBC, Wicknell Chivayo „słynął z wystawnego stylu życia, bliskich powiązań z niektórymi prezydentami państw afrykańskich i lukratywnych kontraktów rządowych, które wielokrotnie wzbudzały krytykę”. Wyjaśnianiem okoliczności tragedii zajmują się lokalne służby. Wiadomo, że ciała wszystkich ofiar są tak spalone, że konieczne będą badania DNA, aby oficjalnie potwierdzić ich tożsamość. Czytaj także: Nawet nie marzył o lataniu. Kim jest pilot, który zapobiegł katastrofie?