Trudna akcja ratunkowa. Co najmniej 15 osób zginęło po zejściu lawiny w Nepalu. To pracownicy obozu, którzy przygotowywali namioty dla zagranicznych wspinaczy. Lawina zasypała bazę pod szczytem Himlung Himal (7126 metrów n.p.m.) w dystrykcie Manang. Lawina zeszła w niedzielę po intensywnych opadach śniegu i ulewnych deszczach. Początkowo informowano o 10 ofiarach śmiertelnych oraz sześciu osobach poszukiwanych. W czwartek lokalne władze poinformowały, że zginęło 15 osób. Ratownicy wciąż poszukują jednej osoby, jednak szanse na jej odnalezienie są małe.Akcja ratunkowa prawdopodobnie zostanie zakończona. – Operacja odbywa się w niezwykle trudnych i wymagających warunkach – przyznał dowódca zespołu ratunkowego Pasang Kaji Szerpa.Nepalskie Narodowe Stowarzyszenie Przewodników Górskich przekazało, że lawina zasypała obóz, w którym znajdowało się dwóch przewodników wspinaczkowych oraz 14 pracowników kuchni.Śmigłowiec przetransportuje ciałaPrezes Stowarzyszenia poinformował, że śmigłowiec przetransportuje odnalezione ciała do stolicy kraju, Katmandu.W zeszły weekend w Nepalu i Indiach wystąpiły powodzie i osuwiska, które uszkodziły domy i linie energetyczne. Powodzie i osuwiska ziemi spowodowały na północy Indii śmierć co najmniej 56 osób.Komisarz do spraw pomocy stanowej dla położonego na północy Indii stanu Uttar Pradesh Hrishikesh Bhaskar Yashod poinformował, że opady deszczu w regionie sięgnęły 66,5 mm, podczas gdy średnia sezonowa dla tego okresu wynosi 7,6 mm. Oznacza to wzrost opadów o 775 proc. Czytaj także: „Porywała namioty z bazy”. Tragiczny finał lawiny w Himalajach