„Brak środków to wina prezesa TK”. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski skierował m.in. do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pismo dotyczące „konieczności zapewnienia w ustawie budżetowej na 2027 r. środków finansowych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania TK”. W czwartek Czarzasty odpowiedział Święczkowskiemu. „Marszałek, Sejm czy Kancelaria nie są właściwymi adresatami żalów w tej sprawie” - dowiedział się portal TVP.Info. We wtorek rząd przyjął projekt ustawy budżetowej na 2027 r. Przedstawiciele resortu finansów już na etapie prac informowali, że nie ujęto w nim dochodów i wydatków Trybunału, ponieważ informacja skierowana do ministra Andrzeja Domańskiego nie została ustalona przez Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, czego wymagają przepisy.Prezes TK Bogdan Święczkowski zapewnił, że robił wszystko, by doszło do Zgromadzenia Ogólnego, jednak pierwsze z posiedzeń – zgodnie z jego relacją – zostało zakłócone przez dwie osoby, które nie były zaproszone. Drugie zaś nie odbyło się, ponieważ sędziowie Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska opuścili Zgromadzenie, zrywając kworum.Pismo ŚwięczkowskiegoW środę TK poinformował, że Święczkowski skierował do marszałka i wicemarszałków Sejmu pismo dotyczące „konieczności zapewnienia w ustawie budżetowej na 2027 r. środków finansowych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania TK”. W komunikacie podkreślono, że pismo ma związek z „trwającą procedurą parlamentarną dotyczącą ustawy budżetowej”.W piśmie Święczkowski podkreślił, że – „działając w stanie wyższej konieczności” – przygotował „projekt planu finansowego TK na przyszły rok” i poprosił o przekazanie dokumentów wszystkim posłom.Odpowiedź CzarzastegoŹródło z Kancelarii Sejmu przekazało portalowi TVP.Info, że Czarzasty odpisał prezesowi TK. – Marszałek odpowiedział, że brak środków na działalność Trybunału to wina Święczkowskiego – słyszymy.Czarzasty zgodził się z argumentacją ministra finansów i – jak dodano – „marszałek, Sejm czy Kancelaria nie są właściwymi adresatami żalów w tej sprawie”. – Marszałek podkreślił, że zawsze działa na podstawie i w granicach prawa, a inicjatywa ustawodawcza w zakresie ustawy budżetowej należy wyłącznie do rządu – relacjonował nasz rozmówca. Czytaj także: Żurek o Święczkowskim: Traci grunt pod nogami