Spotkanie bez m.in. Francji i Wielkiej Brytanii. Administracja Donalda Trumpa wykluczyła kilku głównych sojuszników – w tym Wielką Brytanię, Francję i państwa bałtyckie – ze spotkania NATO pod przewodnictwem Pentagonu, które odbędzie się w Polsce w przyszłym miesiącu – poinformował serwis Politico. Spotkanie, któremu przewodniczy szef polityki Pentagonu Elbridge Colby, jest w istocie grupą roboczą zajmującą się przyszłością NATO. Dwa podobne mityngi – udziałem Polski, Niemiec, Finlandii, Szwecji, Holandii oraz Norwegii – odbyły się już wcześniej. Ich format określany jest jako Bergen Group.Niejasny dla sojuszników NATO cel spotkań Bergen GroupDziennikarze Politico rozmawiali z sześcioma dyplomatami, którzy wypowiadali się anonimowo.– Staramy się zrozumieć, jakie są kryteria i jaki jest cel tych spotkań. Jak dotąd niewiele nam przekazano – powiedział jeden z nich. Dyplomaci obawiają się, że Waszyngton faworyzuje niektórych, co może tylko osłabić sojusz, a NATO i tak jest już osłabione przez rosyjską agresję i kurczące się (a i tak niewielkie) zapasy broni. Czytaj także – Były urzędnik Pentagonu: W administracji Trumpa jest chaos, naprawiają błąd– Jeśli spróbują podzielić NATO na dobre i złe, będzie to niebezpieczne dla USA, ale dla Europy ma to znaczenie egzystencjalne – zauważył inny rozmówca Politico.Elbridge Colby chwali tylko niektórych członków NATOJak powiedziała osoba zaznajomiona z planami, Dania może zostać uwzględniona po zawarciu przez nią umowy z Waszyngtonem w sprawie rozszerzenia obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych na Grenlandii.Po pierwszym spotkaniu (w Bergen) Colby opisał zaproszonych gości jako „sojuszników NATO, którzy szybko wywiązują się ze swoich haskich zobowiązań dotyczących wydatków, dysponują odpowiednią skalą, aby wnieść wkład, i są gotowi zająć się praktycznymi działaniami”.– Chodzi o to, żeby pociągnąć za sobą cały Sojusz – powiedział we wrześniu wiceszef Pentagonu, dodając, że „będzie to lepsze, silniejsze i trwalsze NATO”. Czytaj także: Szansa dla Polski. USA myślą o dodatkowej broni jądrowej w EuropieJednym z powodów amerykańskiego niezadowolenia może też być wdrażana ostatnio bardzo mocno przez europejskie kraje NATO opcja, produkcji i zakupów uzbrojenia na Starym Kontynencie, a nie w USA. Polityka zakupów zbrojeniowych drażni Pentagon?Ambasador USA przy Unii Europejskiej, Andrew Puzder, ostro skrytykował unijną politykę obronną podczas przemówienia na Euronews Defence & Space Summit, który odbył się w środę (30 września 2026) w Brukseli. – Tylko nasi wrogowie odnoszą korzyści, gdy tracimy z oczu konieczność zapewnienia sobie najskuteczniejszej broni wspierającej naszą wzajemną obronę – powiedział Puzder.Ambasador USA przy Unii Europejskiej zauważył też, że „kiedy stawką jest ludzkie życie, o rozwiązaniu powinny decydować możliwości i dostępność, a nie geografia”.Czytaj także: Redukcja okrętów i samolotów USA w Europie. Znane są konkretne liczbyNie padła jeszcze konkretna data spotkania sojuszników NATO pod przewodnictwem Colby'ego w Polsce, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że ma dojść do niego w październiku.