Ambitny projekt Mychajło Fedorowa. Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow ujawnił, że pierwszy prototyp humanoidalnego robota do zastosowań wojskowych ma być gotowy w ciągu miesiąca, a jego koszt wyniesie 40–70 tys. Maszyna ma wspierać żołnierzy w walce, ale też potrafić np. uruchamiać drony. Ukraiński polityk w wywiadzie dla ukraińskiego „Forbesa” przyznał, że aktualne koszty budowy tego typu robotów są zbyt wysokie. Aby maszyny mogły wejść do masowej produkcji konieczne będzie „zejście z ceny” – do poziomu 10-20 tysięcy dolarów. Fedorow dodał, że koszt będzie również zależał od zadań, jakie robot ma wykonywać.Armia robotów ma wesprzeć działania Ukraińców na froncieHumanoid miałby wykonywać misje, które normalnie wykonywałby żołnierz piechoty podczas ataków, takie jak przeładowywanie karabinu maszynowego, wymiana baterii w czujnikach czy wystrzeliwanie dronów.Według Ukraińca ważnym wyzwaniem jest wybór architektury sprzętowej oraz oprogramowania robota i ich integracja.– Odchodzimy od typów humanoidalnych, które widzimy w Stanach Zjednoczonych, na rzecz prostszych modeli, które można skalować – powiedział Fedorow w wywiadzie dla „Forbesa”. Czytaj także: Walki humanoidów. Polski zespół przebija się do światowej elityByły minister obrony i transformacji cyfrowej Ukrainy sam buduje prywatną firmę zbrojeniową z funduszem korporacyjnym, a wśród jej inwestorów ma być prezes Palantiru Alex Karp. Na konferencji IT Arena Fedorow zapowiedział jeden z kierunków działań – ma to być „Armia Robotów”. Projekt o tej samej nazwie znajdował się już w planach Ministerstwa Cyfryzacji, gdy Fedorow kierował tym departamentem. Humanoidalny robot kontra rosyjski żołnierz– Naszym celem jest zabicie pierwszego Rosjanina w ciągu sześciu miesięcy za pomocą humanoidalnego robota – powiedział Myjachło Fedorow podczas swojego wystąpienia na IT Arenie, 26 września.W rozmowie z „Forbesem” Ukrainiec stwierdził, że zapotrzebowanie na takie roboty może sięgnąć dziesiątek tysięcy sztuk. Jego zespół już teraz poszukuje firmy, która ma „minimalny produkt gotowy do użycia” w postaci robota i która mogłaby potencjalnie zwiększyć skalę produkcji. Czytaj także: USA zakazują importu humanoidalnych robotów. Boją się e-szpiegówFedorow dodał, że ograniczeniami w masowej produkcji może okazać się wąski dostęp do komponentów. Jasne zrozumienie skali ewentualnego problemu pojawi się po zbudowaniu pierwszego prototypu, co jest spodziewane za około miesiąc. Obecnie zespół już analizuje dostęp do niezbędnych elementów.