Ciało 21-latka znaleźli przypadkowi turyści. Polak, który zaginął w Mediolanie, nie żyje – poinformowała włoska policja. Ciało 21-latka znaleziono w środę w rejonie Piazza Freud, niedaleko dworca Garibaldi i kompleksu Piazza Gae Aulenti. Pierwsze ustalenia wskazują, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jak wynika z ustaleń śledczych, Polak noc z poniedziałku na wtorek spędził w klubie JustMe przy Viale Luigi Camoens. Około godziny 3:20 kontakt z nim się urwał. Rodzina i znajomi rozpoczęli poszukiwania, a informację o zaginięciu przekazano również w mediach społecznościowych.Następnego dnia ciało Jakuba W. zauważyli w centrum miasta turyści, którzy powiadomili policję. 21-latek miał na sobie te same ubrania co poprzedniej nocy, a przy jego ciele znaleziono telefon i portfel.Śmierć Polaka we Włoszech. Zaginiony 21-latek miał nieszczęśliwy wypadek Śledczy analizują nagrania monitoringu. Jedna z kamer miała zarejestrować moment upadku z około 15 metrów. Włoskie media donoszą, że mężczyzna próbował przeskoczyć przez barierkę, która pękła. W chwili znalezienia ciała mężczyzna miał nadal trzymać w dłoni fragment aluminiowej rury.Policja ustala dokładny przebieg wydarzeń. Nie ma informacji wskazujących, że śmierć 21-latka mogła być wynikiem celowego działania.Czytaj także: Mogło się skończyć „drugim 11 września”. Pasażerowie powstrzymali pilota