„Trzeba żyć w teraźniejszości”. Były więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, powstaniec warszawski, pułkownik i dziennikarz Bogdan Bartnikowski w rozmowie z Magdaleną Gwóźdź-Pallokat powiedział, że niepokoi go wzrost poparcia dla ugrupowań skrajnie prawicowych w Europie, zwłaszcza w Niemczech. Bogdan Bartnikowski podkreślił, że byłych więźniów nazistowskich obozów pozostało w Polsce już niewielu, co wiąże się z pewną presją, by przekazać nowym pokoleniom jak najwięcej. – Dopóki będziemy mogli, będziemy przekazywać naszą wiedzę młodym, którzy powinni znać przeszłość – powiedział. W szczególny sposób chciałby przekazać młodemu pokoleniu szczegóły życia w obozie, ale także informacje o działalności więźniów przed uwięzieniem. – Chcę przekazywać młodym ludziom, którzy autentycznie są zainteresowani przeszłością, szczegóły o naszej przeszłości – powiedział. Zastrzegł jednocześnie, że pragnie „żeby nie zapamiętywać się w przeszłości, żeby ta przeszłość nie była jedynym tematem do życia”. – Żyć trzeba w teraźniejszości. Młodzież musi wiedzieć o tym, co było, ale żyć dlatego co jest i co będzie – podkreślił. „Przyszłość jest we współpracy europejskich narodów”Magdalena Gwóźdź-Pallokat pytała swojego rozmówcę o to, jak ocenia wzrost poparcia dla ugrupowań skrajnie prawicowych. – Przyjeżdżając od lat do Niemiec, spotykając się z młodymi i dorosłymi Niemcami, mam bardzo dobre odczucia z tych spotkań. Oni są zainteresowani, w nich jest pewna trauma przeszłości, ale przecież oni też chcą żyć w przyjaźni razem z nami – mówił. – Ta coraz bardziej umacniająca się prawica to jest bardzo niepokojący moment – ocenił. Wyznał, że „wierzy, że my Polacy powinniśmy żyć z Niemcami w przyjaźni”. CZYTAJ TAKŻE: „Czas działać”. Dziesiątki tysięcy Niemców na protestach przeciwko AfD– Historia nie powinna rzutować na nasz obecny stosunek do Niemiec – podkreślił. – W ścisłej współpracy wielu narodów jest nasza przyszłość. Dochodziłem do tego wniosku w miarę tego, jak dowiadywałem się coraz więcej o świecie, zwłaszcza jak powstawała nasza Unia Europejska – mówił. Odnosząc się do wojny na Ukrainie, stwierdził, że „wydawało się, że Europa jest oazą a spokoju, a mamy tragedię”, zaś to, co dzieje się poza Europą również nie jest optymistyczne. – W każdej sytuacji trzeba mieć nadzieję – zaapelował.