Zebrano 300 świadectw. Rządowa Komisja Prawdy ds. Saamów w przedstawionym raporcie potwierdziła systemowe prześladowanie tej rdzennej ludności przez państwo szwedzkie przez 400 lat. We wnioskach zaproponowano m.in. wystosowanie przeprosin oraz zadośćuczynienie. Publikacja, licząca ponad tysiąc stron, zatytułowana „Ziemia, woda, refleksje: konsekwencje szwedzkiej polityki wobec Saamów”, powstawała od 2022 r. na zlecenie ówczesnego rządu Szwecji.Eksperci zebrali 300 świadectw starszych dzisiaj osób, jednych z ostatnich żyjących ofiar przymusowych przesiedleń, utraty ziemi, złego traktowania w szkołach, sierocińcach czy zakładach pracy. W działaniach mających „ucywilizować” Saamów, czego skutkiem była często utrata przez nich języka oraz kultury, brał udział również luterański Kościół Szwecji. W opracowaniu oparto się również na źródłach historycznych.Zobacz także: Byli prześladowani przez nazistów. Walczą o swoje prawa w NiemczechNa czym polegały represje na Saamach?Saamów uważano za gorszą rasę, stanowili przeszkodę w „kolonizowaniu” północy, gdzie rozwijano przemysł górniczy, w tym przede wszystkim kopalnie rud żelaza. Dzięki temu Szwecja przez 100 lat z jednego z najbiedniejszych krajów Europy stała się jednym z najbogatszych państw dobrobytu.Czaszki Saamów były przedmiotem badań szwedzkich naukowców, a ich szczątki zaczęto zwracać w celu pogrzebania dopiero po 2022 r. W ten sposób po latach Saamowie mogli odprawić pogrzeb Wielkiej Stiny, mającej ponad dwa metry wzrostu Saamki, która jako olbrzym była atrakcją podczas pokazów osobliwości.W raporcie eksperci zaproponowali uznanie przez rząd i parlament krzywd wyrządzonych Saamom, wystosowanie przeprosin, a także wypłatę odszkodowań. Inne propozycje to m.in. zwiększenie uprawnień Parlamentu Saamów, czy powołanie rzecznika ds. dyskryminacji na północy kraju, a także zwiększenie nakładów na ochronę języka i kultury Saamów. Zwrócono uwagę, że interes rdzennej ludności powinien być brany pod uwagę przy rozwoju energetyki wiatrowej czy otwarciu nowych kopalń.Dokument trafił do ministry kultury Szwecji Parisy Liljestrand, która po wyborach parlamentarnych z 13 września wraz z centroprawicowym rządem odchodzi ze stanowiska. Dalsze decyzje będą podejmować następcy.Szwecja zadośćuczyni Saamom?W Szwecji sprawa krzywd wyrządzonych Saamom doprowadziła do debaty w kontekście ich praw do ziemi, jakie odzyskują na drodze sądowej. Wówczas Saamowie mogą pobierać opłaty za wędkowanie lub polowania. Obecnie trwa batalia prawna o własność kilku obszarów, raport i jego skutki mogą mieć pośredni wpływ na wyroki.Szacuje się, że obecnie liczba Saamów wynosi w Szwecji, Norwegii, Finlandii oraz w części Rosji od 80 do 100 tys. Część z nich wciąż zajmuje się tradycyjnym wypasem reniferów, w Szwecji dopłaca do tego państwo.Zobacz też: Kapitan i pilot statku skazani za spowodowanie śmiertelnego wypadku