176 km kw. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w środę o wyzwoleniu spod rosyjskiej okupacji, w ramach operacji Vivaldi, 176 kilometrów kwadratowych terytoriów w Donbasie na wschodzie kraju. Szef państwa złożył tego dnia wizytę na łymańskim odcinku frontu w obwodzie donieckim.Operacja Vivaldi w Donbasie– Na stanowisku dowodzenia Trzeciego Korpusu Armijnego spotkałem się z żołnierzami prowadzącymi operację Vivaldi. To poważna operacja, istotna pod wieloma względami dla naszej obrony w ogóle, a w szczególności w Donbasie. W ciągu jej trzech sezonów Siły Obrony Ukrainy udaremniły rosyjskie plany przedarcia się na tyły aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej i ustabilizowały sytuację na tym odcinku frontu – napisał Zełenski w serwisach społecznościowych. – Rosja straciła ponad 5 tys. zabitych i rannych, a kolejnych 250 okupantów trafiło do niewoli i może zostać wymienionych na naszych jeńców. Od początku ofensywy udało się przywrócić pod kontrolę Ukrainy łącznie 176 kilometrów kwadratowych terytorium. Dziś omówiliśmy plany czwartego sezonu aktywnych działań – przekazał.Rozmowy z dowódcamiZełenski poinformował, że przeprowadził rozmowy z dowódcami jednostek bezpośrednio zaangażowanych w operację. Ich tematem były potrzeby w uposażeniu i uzbrojeniu, w szczególności artylerii.„Bardzo perspektywicznym kierunkiem jest obecnie zastępowanie naszych żołnierzy naziemnymi systemami robotycznymi wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Podczas operacji Vivaldi właśnie ten element pozwolił nam wiele osiągnąć. Będziemy rozszerzać ich wykorzystanie, aby jak najczęściej najniebezpieczniejsze zadania na froncie wykonywał dron zamiast żołnierza. Uhonorowałem żołnierzy odznaczeniami państwowymi. Dziękuję za obronę Ukrainy i za służbę!” – napisał prezydent Ukrainy.Czytaj też: Rosja przygotowuje mobilizację? Kreml ogranicza wywóz gotówki