Decyzja czeskiego Senatu. Senat, izba wyższa czeskiego parlamentu, zatwierdził na wniosek rządu zmiany dotyczące oznaczenia na granicy państwowej między Czechami a Polską – poinformowała agencja CTK. Czeski minister spraw wewnętrznych Lubomir Metnar zapewnił senatorów, że nie oznacza to żadnej zmiany przebiegu wspólnej granicy. W sprawie tej będzie debatowała jeszcze Izba Poselska.Agencja CTK zaznaczyła, że zmiany dotyczą oznaczenia w terenie granicznym; skorygowano m.in. położenie niektórych znaków granicznych, zastąpiono zniszczone oraz zaktualizowano nazwy granicznych cieków wodnych.Zobacz także: Minuta ciszy i czarne stroje. Strajk ostrzegawczy w czeskich mediachPodejrzana narracja wymierzona w Polskę i CzechyW sierpniu poruszenie w sprawie polsko-czeskiej granicy i długu granicznego wywołała dezinformacja, mająca sprawiać wrażenie, że Polska zwiększyła presję na przejęcie części terytorium Czech. Zamieszanie próbowano wywołać, między innymi za pomocą sfałszowanego profilu czeskiego ambasadora w Polsce lub sfałszowanej strony internetowej Czeskiego Radia.Sprawcy wykorzystali fałszywe konta w mediach społecznościowych, podrabiane strony internetowe, płatne reklamy oraz treści stworzone przy pomocy sztucznej inteligencji. Kwestia długu terytorialnego wynika z umowy z 1958 roku, na mocy której wytyczono granicę między ówczesną Czechosłowacją a Polską. Z tym wiązało się 85 większych i mniejszych zmian przebiegu linii granicznej. Kiedy porównano zyski i straty terytorialne obu państw, okazało się, że Czechosłowacja zyskała dodatkowo około 368 hektarów.Ministrowie spraw zagranicznych rozmawiają o długu granicznym od 1992 r. W lutym tego roku sprawę omawiał w Warszawie minister spraw zagranicznych Petr Macinka, który zapowiedział, że rozwiązaniem ma być wspólny projekt dotyczący ochrony przeciwpowodziowej.Zobacz też: Czesi poderwali myśliwce. Samoloty obserwowały wschodnią granicę Polski