„Rosja zamierza eskalować”. Przesmyk Suwalski będzie tematem czwartkowego nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa i Obrony Parlamentu Europejskiego w Brukseli. – Mamy informacje, które podchodzą nie tylko od polskiego premiera, ale również od służb wywiadowczych krajów Unii Europejskiej, że Rosja zamierza eskalować napięcie na wschodniej flance NATO – powiedział europoseł Michał Szczerba. Informację o nadzwyczajnym posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa i Obrony Parlamentu Europejskiego podało Polskie Radio. Nadzwyczajne posiedzenie komisji Parlamentu Europejskiego w sprawie przesmyku suwalskiegoEuroposeł Michał Szczerba potwierdził, że odbędzie się ono za zamkniętymi drzwiami. – Przesmyk suwalski to 65 kilometrów, które są absolutnie kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa, ponieważ ewentualne odcięcie przesmyku suwalskiego to jest odcięcie krajów bałtyckich od wsparcia NATO i chcemy zwrócić uwagę całego Parlamentu Europejskiego na tę kwestię – podkreślił europoseł Koalicji Obywatelskiej.Dodał, że to jest również wkład Polski w dyskusję na temat przyszłego wieloletniego budżetu Unii Europejskiej i konieczności utrzymania planowanego finansowania programów obronnych i odpornościowych w reakcji na zagrożenia, które płyną z Federacji Rosyjskiej i Białorusi.Na posiedzenie komisji został zaproszony generał broni Piotr Błazeusz, polski przedstawiciel wojskowy przy Komitetach Wojskowych NATO i Unii Europejskiej. – Nie ma lepszego człowieka niż polski generał, który jest doradcą w Unii Europejskiej i w NATO. Chcemy wykorzystać tę wiedzę, doświadczenie, żeby wszyscy nasi europejscy koledzy zrozumieli, jak sytuacja jest poważna i z jakimi wyzwaniami się musimy mierzyć – dodał europoseł Koalicji Obywatelskiej.Przesmyk suwalski ma kluczowe znaczenie dla NATO w Europie Środkowej i Wschodniej. Jest na pograniczu Polski i Litwy. Łączy kraje bałtyckie z pozostałymi państwami Sojuszu. Jest określany jako punkt zapalny między Rosją, a Sojuszem, gdyby doszło do konfliktu.