Rodzina nie wyklucza filmu. Greta Garbo, jedna z największych gwiazd złotej ery Hollywoodu, została cyfrowo „wskrzeszona” przy użyciu sztucznej inteligencji. Jej podobizna pojawiła się w reklamie szwedzkiej firmy SKF. Krewni aktorki nie wykluczają, że stworzona przez AI Garbo mogłaby w przyszłości wystąpić także w filmie. Greta Garbo zmarła w 1990 roku, jednak ponad sto lat po swoim ekranowym debiucie ponownie pojawiła się na ekranie. Jej wizerunek został odtworzony przy użyciu generatywnej sztucznej inteligencji na potrzeby 99-sekundowej reklamy szwedzkiego producenta łożysk SKF.Garbo, gdy żyła, promowała SKFZwiązek aktorki z firmą sięga początków jej kariery. W 1921 roku Garbo wystąpiła w filmie promocyjnym związanym z przedsiębiorstwem z Göteborga. Była to dopiero jej druga rola ekranowa. Krewny Garbo: To niesamowite i realistyczneCraig Reisfield, jeden z trojga krewnych zarządzających spuścizną aktorki, przyznał w rozmowie z „Guardianem”, że efekt zrobił na nim ogromne wrażenie. Nie wykluczył również wykorzystania cyfrowej Garbo w przyszłych produkcjach filmowych.– Nie powiem „nie”, zwłaszcza po tym, co zobaczyłem. To jest naprawdę niesamowite i realistyczne. Dlaczego więc nie można byłoby w jakiś sposób przywrócić Grety Garbo w roli filmowej? – powiedział.Reisfield zwrócił uwagę na sposób, w jaki twórcy odtworzyli zachowanie, wygląd i głos jego krewnej.– Byłem pod ogromnym wrażeniem: maniery, które byli w stanie uchwycić i odtworzyć, jej strój, rysy twarzy, a nawet głos – mówił.Jak AI odtworzyła Gretę Garbo?Twórcy reklamy wykorzystali modele sztucznej inteligencji, w tym chiński Seedream oraz Nano Banana Pro od Google. Nie przekazali im jednak zdjęć ani nagrań Garbo, ponieważ materiały były chronione prawem autorskim. Zamiast tego podobiznę gwiazdy stworzono za pomocą poleceń tekstowych, opisując m.in. jej charakterystyczne lodowoniebieskie oczy i falowane blond włosy.Rolę odegrała następnie prawdziwa aktorka, na którą nałożono wygenerowany przez AI wygląd Garbo. Głos hollywoodzkiej gwiazdy odtworzono na podstawie nagrania z jednego z jej wczesnych filmów.Niewykluczony cyfrowy powrót do kinaGreta Garbo była jedną z największych gwiazd złotej ery Hollywoodu. Zagrała m.in. balerinę w „Grand Hotelu” z 1932 roku oraz kurtyzanę w „Damie kameliowej” z 1936 roku.Na razie cyfrowa Garbo wystąpiła jedynie w reklamie przeplatanej ujęciami łożysk kulkowych. Jej krewni dopuszczają jednak możliwość, że w przyszłości podobizna aktorki stworzona przez AI mogłaby zostać wykorzystana w pełnoprawnej produkcji filmowej.Czytaj też: „Spocznij! Od jutra masz wolne”. Cobra kończy służbę w Sejmie