Koniec z „martwą strefą” na granicy? Komisja Europejska zaproponowała w środę utworzenie wspólnego systemu łączności dla służb ratowniczych w UE. Ma on umożliwić m.in. policji, straży pożarnej i pogotowiu bezpieczne komunikowanie się i wymianę danych ponad granicami państw. Pierwsze kraje mają zostać podłączone do systemu w 2030 roku. Nowy system ma objąć ponad 5 mln funkcjonariuszy służb ratowniczych w Europie – poinformowała KE. Obecnie formacje te w poszczególnych państwach członkowskich korzystają z różnych systemów łączności, które nie zawsze są ze sobą kompatybilne. Wiceprzewodnicząca KE Henna Virkkunen powiedziała, prezentując projekt, że krajowe systemy często „zatrzymują się na granicy (danego państwa – PAP)”, a służby z różnych krajów muszą na własną rękę szukać doraźnych sposobów komunikowania się ze sobą nawzajem.Głos, zdjęcia, wideo i lokalizacja w jednym systemieKomisarz UE ds. wewnętrznych i migracji Magnus Brunner podał jako przykład, że podczas pożarów, które wybuchły latem na granicy Belgii i Niemiec, radio ratownika przestawało działać, gdy przekraczał granicę.Proponowany przez KE unijny system łączności krytycznej (EUCCS) ma połączyć krajowe systemy i umożliwić służbom nie tylko komunikację głosową, ale także wymianę – w czasie rzeczywistym i za pośrednictwem jednego bezpiecznego urządzenia – wiadomości, zdjęć, plików wideo i informacji o położeniu. System ma objąć całą UE oraz państwa stowarzyszone strefy Schengen.Czytaj także: Prokurator zatrzymany na autostradzie. Był pijany5G i satelity mają zapewnić łączność w kryzysieEUCCS ma być wykorzystywany zarówno podczas poważnych kryzysów, takich jak klęski żywiołowe i ataki terrorystyczne, jak i w codziennych działaniach policji i służb ratowniczych, podczas m.in. wypadków, pożarów, przy poszukiwaniu osób zaginionych i w walce z przestępczością.Państwa członkowskie mają stopniowo przechodzić z wąskopasmowych systemów radiowych na technologie szerokopasmowe, wykorzystujące m.in. sieć 5G. W razie przeciążenia lub awarii sieci naziemnej łączność mają zapewnić unijne systemy satelitarne.Brunner przypomniał, że podczas ubiegłorocznym blackoutu w Hiszpanii i Portugalii wraz z odcięciem dostaw prądu przestały działać telefony. Po uruchomieniu EUCCS policja i służby ratownicze mogłyby zachować łączność dzięki satelitom. KE planuje również wykorzystanie mobilnych stacji łączności, np. wież komórkowych umieszczonych na ciężarówkach i wyposażonych we własne generatory.Ograniczenie zależności od zewnętrznych dostawcówSystem ma opierać się na technologiach rozwijanych w Europie – od satelitów po podstawowe elementy sieci komórkowych – aby ograniczyć zależność UE od dostawców technologii spoza Wspólnoty. Ma być też zabezpieczony przed cyberatakami, m.in. za pomocą szyfrowania.– System jest budowany dla Europy, przez Europę – powiedział Brunner. Jego zdaniem ustanowienie jednego standardu dla wszystkich 27 państw członkowskich stworzy europejski rynek dla przedsiębiorstw rozwijających technologie łączności krytycznej.Czytaj także: Niezwykła kapsuła pod Kopcem Kościuszki. Zaczeka 50 latPierwsze państwa podłączą się w 2030 rokuKE planuje stopniowe wdrażanie systemu. Virkkunen poinformowała, że według szacunków Komisji około 12 państw będzie mogło zacząć korzystać z systemu w 2030 r. Kolejne mają dołączać stopniowo, a do 2036 r. EUCCS ma połączyć wszystkie państwa członkowskie.System obejmie również państwa stowarzyszone ze strefą Schengen. Virkkunen zaznaczyła, że przepisy umożliwią także podłączanie państw sąsiadujących spoza tego obszaru, jeśli będzie to leżało we wspólnym interesie UE.System także dla wojskaPaństwa członkowskie będą mogły też zdecydować o wykorzystaniu systemu przez siły zbrojne, np. podczas wspólnych działań wojska i służb cywilnych w przypadku powodzi. Decyzja w tej sprawie pozostanie jednak w kompetencji poszczególnych krajów.Propozycja KE wymaga jeszcze zgody Parlamentu Europejskiego i Rady UE.Czytaj także: Cringe, slay czy totalny brainrot? Rusza Młodzieżowe Słowo Roku