Podpisano umowę. W środę w Wojskowej Akademii Technicznej podpisano umowy wykonawcze, które pozwolą na powołanie w uczelni Centrum Szkolenia Śmigłowcowego Apache. Według szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza to część budowy „najsilniejszego w historii sojuszu obronnego" między Polską a USA. Podpisane w środę umowy wykonawcze z Boeingiem oraz GE Aerospace przyczynią się do ustanowienia w Wojskowej Akademii Technicznej zdolności do szkolenia z obsługi technicznej śmigłowców uderzeniowych Boeing AH-64E Apache, ich silników, a także do utworzenia w uczelni Laboratorium Zaawansowanych Struktur Kompozytowych. Realizacja tych umów pozwoli także na powołanie w WAT Centrum Szkolenia Śmigłowcowego Apache.Jak przekonywał Władysław Kosiniak-Kamysz, Boeing i GE Aerospace „wypełniają porozumienia między Polską a rządem Stanów Zjednoczonych budowania najsilniejszego w historii sojuszu obronnego”. Zaznaczył, że relacje polsko-amerykańskie to „strategia bezpieczeństwa” Europy i USA.Kluczowe przeciwko dronomMinister obrony zaznaczył też, że doświadczenia z wojny na Bliskim Wschodzie pokazują, że zakupione przez Polskę śmigłowce Apache są najlepsze do zwalczania dronów.Kosiniak-Kamysz zaapelował też do partnerów z Boeinga i GE Aerospace o terminowość. – To jest po prostu sprawa kluczowa, my nie mamy czasu – zaznaczył.Szef MON relacjonował, że w środę rano ambasador USA w Polsce Tom Rose otrzymał informacje dotyczące wdrażanej przez Pentagon Strategii Obrony Narodowej, której jednym z głównych punktów – jak powiedział – jest ustanowienie stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.Kosiniak-Kamysz o bazie USA w PolsceKosiniak-Kamysz stwierdził, że nie ma problemu z nazwaniem potencjalnej stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce „Fort Trump”. Zapewnił także, że nie będzie problemu ze znalezieniem nowego terminu odwołanego w zeszłym tygodniu jego spotkania z szefem Pentagonu Petem Hegsethem.Szef MON był pytany w środę na konferencji w warszawskiej Wojskowej Akademii Technicznej o trwający w Stanach Zjednoczonych przegląd amerykańskiej obecności wojskowej w Europie a o także powstanie stałej amerykańskiej bazy w Polsce. Szef MON powiedział, że dzisiaj zza oceanu "płyną dobre informacje" dotyczące wdrażania Narodowej Strategii Obrony Stanów Zjednoczonych.– To, że następuje przegląd obecności sił amerykańskich w Europie, o tym wiedzieliśmy, ale on nie dotyka w negatywny sposób Polski. O tym też jesteśmy zapewniani – powiedział Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że został o tym zapewniony przez Hegsetha, gdy rozmawiali w lipcu podczas szczytu NATO w Ankarze.Przegląd obecności sił amerykańskich w Europie, dodał szef MON, dotyka Polski „w pozytywny sposób, czyli zamiany obecności rotacyjnej na obecność stałą”.Czytaj także: USA wycofuje się z Iraku. Dobra wiadomość dla bojowników Państwa Islamskiego