Planował zemstę. Policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o umieszczenie plastikowych pojemników z łatwopalną cieczą przy przyłączu gazowym budynku jednej z firm w Elblągu. 46-latek ma usłyszeć zarzut spowodowania zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób. Według policji, zatrzymany 46-latek to były pracownik firmy, przy której budynku znaleziono w poniedziałek dwa plastikowe pojemniki z łatwopalną substancją.– Został zwolniony kilkanaście miesięcy temu. Wstępnie, podczas rozmowy z policjantami, przyznał się do umieszczenia pojemników z łatwopalną cieczą. Z jego relacji wynika, że działanie miało być wymierzone w byłego pracodawcę – poinformował nadkom. Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji.Podłożenie substancji łatwopalnej przy przyłączu gazowym. Zatrzymano podejrzewanego46-latek usłyszy zarzut z art. 163 Kodeksu karnego, dotyczący sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Za takie przestępstwo może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.Do zdarzenia doszło w poniedziałek na terenie jednej z firm przy ul. Rybnej w Elblągu. Plastikowe pojemniki, pozostawione w pobliżu przyłącza gazowego, zauważył jeden z pracowników, który powiadomił służby.Ewakuacja kilkudziesięciu osób. Znalezisko wywołało alarmJak informowały służby zarządzania kryzysowego wojewody warmińsko-mazurskiego, przy skrzynce gazowej pozostawiono dwie bańki po wodzie wypełnione substancją łatwopalną, prawdopodobnie benzyną, z widocznymi kablami oraz bateriami.Na czas działań służb ewakuowano 29 osób z pobliskich zakładów pracy i wydzielono strefę niebezpieczną. Na miejscu działała policja, straż pożarna, a w gotowości były dwa zespoły energetyczne ze względu na znajdującą się obok stację transformatorową Elbląg Zachód.Specjaliści zneutralizowali łatwopalną ciecz, a jej próbki i pozostałe znalezione przedmioty zabezpieczono do dalszych badań.Czytaj także: Pożar w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Ewakuowano 30 dzieci