Zwrot w sprawie. Mężczyzna, który zamordował Henry’ego Nowaka, studenta polskiego pochodzenie w Wielkiej Brytanii otrzymał zgodę na odwołanie od długości wyroku. W czerwcu został skazany za tę zbrodnię na 21 lat więzienia. Do zbrodni doszło w grudniu ubiegłego roku na ulicy w Southampton na południu Anglii. Henry Nowak został kilka razy pchnięty charakterystycznym sikhijskim nożem z ostrzem o długości ponad 20 cm. Sprawcą był Vickrum Digwa, który w czasie zajścia przekonał policjantów, że jest ofiarą rasistowskiego ataku.Funkcjonariusze skuli ofiarę, nie zważając na jego obrażenia i dramatyczne słowa, że nie może oddychać i umiera. 18-latek skonał na ich oczach. Vickrum Digwa nagrywał wszystko telefonem. Sąd w Southampton orzekł wyrok dożywocia dla sikha z możliwością zmiany werdyktu po minimum 21 latach odsiadki.Zobacz także: Pchnął Polaka nożem, potem filmował agonię. Dostał dożywocieSprawca może apelowaćJak podaje portal BBC, sprawca otrzymał teraz zgodę na zaskarżenie długości tego wyroku przed Sądem Apelacyjnym 5 listopada.„Sąd rozstrzygnie również w sprawie wniosku wniesionego przez biuro prokuratora generalnego, które argumentowało, że wyrok był zbyt łagodny” – wskazuje brytyjski portal.Zbrodnia oraz zachowanie policji podczas zajścia spowodowały duże protesty w Wielkiej Brytanii. Szczególnie gwałtowne rozruchy miały miejsce w Southampton, gdzie doszło do zbrodni. Wówczas demonstranci starli się z policją raniąc kilkunastu funkcjonariuszy.Zobacz też: Dożywocie za zabicie Polaka to mało. Oburzenie po koszmarnej zbrodni