Spór o ślubowanie. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że obowiązkiem prezydenta RP jest przyjęcie ślubowania od Macieja Berka, którego 4 września Sejm wybrał na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. – Wzywam pana prezydenta, żeby wziął się do roboty i wypełniał swoje obowiązki – ogłosił Czarzasty. Podczas briefingu prasowego w Kościerzynie (woj. pomorskie) Włodzimierz Czarzasty był pytany, czy Maciej Berek złoży ślubowanie w Sejmie.Czarzasty odpowiedział, że Berek „złoży ślubowanie wobec pana prezydenta”. – Obowiązkiem pana prezydenta jest działanie zgodnie z konstytucją – przypomniał.„Niepoważne i niezgodne z racją stanu”Ocenił, że prezydent już łamie te zasady, ponieważ – jak mówił Czarzasty – nie wiadomo, na jakiej podstawie spośród sześciu wybranych przez Sejm sędziów TK wybrał tylko dwoje, od których przyjął ślubowanie.– To jest działanie niepoważne, niepaństwowe i moim zdaniem niezgodne z polską racją stanu – powiedział marszałek Sejmu.Wobec prezydenta nie znaczy w jego obecności– Obowiązkiem prezydenta jest przyjęcie ślubowania pana Berka, ponieważ formuła jest taka, że członek TK składa ślubowanie wobec prezydenta, w jego obecności bądź nie, byleby to było wobec prezydenta – powiedział Czarzasty.Dodał, że „jeżeli prezydent złamie prawo po raz kolejny i nie przyjmie ślubowania, będą podejmowane w tej sprawie stosowne decyzje”.– Wzywam pana prezydenta, żeby wziął się do roboty i wypełniał swoje obowiązki – powiedział Czarzasty.Zobacz także: Bosak zmienia zdanie ws. Berka. „Nieprzemyślana wypowiedź”Spór o Berka w TKPod koniec września rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz powiedział, że „rządzący usilnie wmawiają, że Maciej Berek jest sędzią TK, podczas gdy nie spełnia on wymogów formalnych na sędziego Trybunału”. Dodał, że gdyby Berek dysponował dokumentami potwierdzającymi swoje doświadczenie radcowskie, na pewno by je już przedłożył.Berek, który wcześniej był ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, został wybrany na sędziego Trybunału 4 września tego roku. Jego kandydaturę zgłosili posłowie klubu KO. Posłowie opozycji, jak i prezydencka kancelaria wskazywali – jeszcze przed wyborem Sejmu – na wątpliwości co do spełnienia przez Berka wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniej pracy w zawodzie prawniczym.Berek potwierdził, że wykonywał zawódAle przed 4 września Berek opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym uchwałą z 2002 r. został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej.Berek jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na sędziego TK. Jego kadencja powinna się rozpocząć 16 września. Spośród siedmiu sędziów wybranych wcześniej przez Sejm, prezydent Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga, m.in. od Anny Korwin-Piotrowskiej. W ich przypadku Pałac Prezydencki argumentował, że Sejm nie wskazał, na czyje miejsce wstępują ani kiedy rozpoczyna się ich kadencja.W związku z tym czworo sędziów złożyło podczas uroczystości w Sejmie ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Kancelaria prezydenta nie uznaje tego za ślubowanie, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił sędziów do orzekania.Czworo sędziów TK, od których prezydent nie odebrał osobiście ślubowania, złożyło skargę do ETPCz. Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów TK i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.Zobacz też: List sędziego Berka do prezydenta Nawrockiego. „Zwracam się z prośbą”