Kusi niskimi cenami. Alaksandr Łukaszenka pochwalił się, że uzgodnił z Władimirem Putinem, iż rosyjski koncern Gazprom weźmie udział w budowie kombinatu azotowego na Białorusi. Prezydent zaproponował przy okazji, żeby do projektu dołączyły Stany Zjednoczone – poinformowała państwowa agencja BiełTA. – Trzeba zaproponować Amerykanom. Oni chcą nawozów, w tym azotowych. Bardzo proszę, zbudujmy razem, według waszej technologii: wy, Gazprom i Białoruś. Już wybraliśmy miejsce, są wszystkie media. A jeśli nie, zbudujemy z Gazpromem – powiedział Łukaszenka na spotkaniu z gubernatorem obwodu uljanowskiego Rosji Aleksiejem Russkichem.Zaznaczył przy tym, że białoruska „polityka wielowektorowości w żaden sposób nie oddali Białorusi od Rosji”.Prezydent USA Donald Trump oświadczył w zeszłym tygodniu, że „Stany Zjednoczone pracują nad potężną umową związaną z zakupem potażu z Białorusi”. – Ceny byłyby znacząco niższe niż te, które płacimy obecnie Kanadzie – przekonywał.Alaksandr Łukaszenka zaproponował USA dołączenie do budowy kombinatu azotowegoPotaż, sól potasu stosowana jako nawóz mineralny w rolnictwie, jest jednym z głównych towarów eksportowych Białorusi.Obecnie 79 proc. potażu wykorzystywanego w USA jest importowane z Kanady, 11 proc. z Rosji, a 3 proc. z Białorusi – wynika z danych amerykańskiej rządowej agencji US Geological Survey.Wiosną Stany Zjednoczone zniosły sankcje nałożone na szereg największych białoruskich przedsiębiorstw nawozowych w ramach układu dotyczącego uwolnienia przez reżim w Mińsku więźniów politycznych. Czytaj także: Planował akt dywersji. Białorusin skazany na 3,5 roku więzienia