Będą kontrole plecaków. Dziecko, które przebywało w żłobku, wyjęło naładowaną broń. Uzbrojenie należało do jednego z rodziców. – Osoba, którą zatrzymano w związku z tą sprawą, jest funkcjonariuszem z sąsiedniej jurysdykcji, choć broń palna nie była bronią służbową – wyjaśnił szef policji Joseph Bialy. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w jednym z amerykańskich żłobków w Michigan. Dziecko, które przebywało w tej placówce, miało przy sobie naładowaną broń.Dziecko z bronią przebywało w żłobku– W incydencie nikt nie ucierpiał, a policja pochwaliła personel żłobka za szybką reakcję i zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim dzieciom – powiedział szef policji Joseph Bialy na konferencji prasowej.Na nagraniu ze zdarzenia uwieczniono moment, w którym dziecko wyjęło z plecaka uzbrojenie. Właścicielem broni był rodzic dziecka. Został zatrzymany, a okazał się nim policjantem z sąsiedniej jurysdykcji, choć broń palna nie była bronią służbową.– Nie sądzę, żeby ktokolwiek w to zamieszany, miał jakiekolwiek złe intencje – przekazał Bialy.W związku ze zdarzeniem w żłobku zostaną zaostrzone środki bezpieczeństwa i rozpoczną się kontrole wszystkich plecaków.Czytaj także: Czterolatek zastrzelił dwulatka. „Broń leżała na widoku”