Służby badają substancję. Plaże na terenie miasta i gminy Ustka zostały w poniedziałek po południu czasowo zamknięte. Powodem jest substancja ropopochodna wyrzucona przez Bałtyk. Czarne, lepkie grudki pojawiły się na blisko 50-kilometrowym odcinku wybrzeża. Służby badają substancję. „W związku z ujawnieniem na plaży substancji potencjalnie niebezpiecznej pochodzenia ropopochodnego, dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku podjął decyzję o czasowym zamknięciu plaż na wysokości gminy i miasta Ustka” – przekazał Urząd Morski w Słupsku.Plaże pozostaną zamknięte do czasu usunięcia i zneutralizowania substancji oraz zapewnienia bezpieczeństwa osobom przebywającym na brzegu. Urząd zaapelował o stosowanie się do oznakowania i poleceń służb. Przestrzegł też przed zbliżaniem się do znalezionej substancji i próbami jej samodzielnego usuwania.Czarne grudki na blisko 50 km wybrzeżaJak poinformowała dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku Anna Sędzińska, zamknięto wyłącznie plaże na terenie gminy i miasta Ustka, ponieważ właśnie tam substancji ropopochodnej jest najwięcej.Wcześniej potwierdziła, że czarne, lepkie grudki Bałtyk wyrzucił miejscami na blisko 50-kilometrowy odcinek wybrzeża – od Rowów w województwie pomorskim po Rusinowo i Wicie w województwie zachodniopomorskim.Pobrano próbki do badaniaPobrano próbki substancji, które zostaną poddane specjalistycznym badaniom. Mają one pozwolić ustalić, z czym dokładnie służby mają do czynienia. Najbliższe laboratorium, które może przeprowadzić takie analizy, znajduje się w Poznaniu.Czytaj także: Rubio zabrał głos w sprawie RAF Fairford. Padły słowa o obcym państwieSłużby podejrzewają nielegalne czyszczenie bakówUrząd ma „pewne podejrzenia co do jednostki, która zachowała się niezgodnie z prawem na morzu” – przekazała Anna Sędzińska. Jak zaznaczyła, jedną z rozważanych hipotez jest czyszczenie baków jednostki pływającej, a następnie przedostanie się zanieczyszczeń do morza.– Podejmujemy działania wyjaśniające w tej sprawie – powiedziała dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku.Jeśli uda się udowodnić winę konkretnej jednostki, może ona zostać ukarana. Ponadto właściciel jednostki może zostać obciążony kosztami sprzątania plaż i utylizacji zebranych nieczystości.We wtorek rozpocznie się sprzątanieSprzątanie plaż ma rozpocząć się we wtorek. Służby Urzędu Morskiego otrzymały specjalistyczne worki, do których będzie trafiał potencjalnie niebezpieczny odpad. Po zebraniu substancja zostanie przekazana firmie zajmującej się utylizacją tego rodzaju nieczystości.Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztowała cała operacja. – Musimy wiedzieć, ile jest tych nieczystości i czym one są – zaznaczyła Sędzińska.Zaapelowała do mieszkańców i turystów o stosowanie się do oznakowania plaż oraz zaleceń służb. Podkreśliła również, że do czasu ustalenia składu substancji należy zachować ostrożność i unikać kontaktu z czarnymi, lepkimi grudkami.Czytaj także: Broń jądrowa ma odstraszać Rosję. Londyn wzmacnia sojuszników