Poważne kłopoty Miklosa Sesztaka. Nowy premier Węgier Peter Magyar, zgodnie z zapowiedzią, zaraz po objęciu władzy wziął się za analizę rządów poprzednika – Viktora Orbana. Już są pierwsze efekty. Miklos Sesztak, były minister rozwoju trafił za kratki. Jest podejrzany o gigantyczną korupcję. Sesztak został zatrzymany w poniedziałek (28 września) w siedzibie Centralnej Prokuratury Śledczej (KNYF) w Budapeszcie – podał jego adwokat, cytowany przez portal 24.hu.Immunitet byłego ministra, posła obecnej kadencji parlamentu, został wcześniej tego dnia uchylony. Przed zatrzymaniem polityk powiedział portalowi, że „nie potrafi zrozumieć stawianych mu zarzutów” i sam przyszedł do prokuratury, by złożyć zeznania.Węgierski przekręt korupcyjny za ponad 130 mlnW wydanym w zeszłym tygodniu oświadczeniu prokuratura poinformowała, że przeciwko Sesztakowi – byłemu ministrowi sprawującemu urząd w latach 2014-2018 – toczy się postępowanie w sprawie przyjmowania łapówek oraz innych przestępstw. Z ustaleń śledztwa wynika, że Sesztak oraz prezes węgierskiej spółki zarządzającej majątkiem państwowym (MNV) otrzymali – poprzez pośrednika – ponad 11 mld forintów (ok. 130,9 mln złotych). Do przestępstw miało dochodzić w latach 2015-2018.Czytaj także: Śledczy biorą się za Viktora Orbana. Poważne zarzutyJak podano w komunikacie, przedstawiciel grupy inwestycyjno-budowlanej – w zamian za spodziewane zamówienia publiczne – zaproponował Sesztakowi, że za pośrednictwem osób trzecich będzie mu wypłacał 10 procent wynagrodzenia wykonawcy określonego w każdej umowie po realizacji danej inwestycji. Wspomniana grupa uzyskała w latach 2015-2018 kilka priorytetowych zamówień publicznych – poinformował serwis 24.hu.