Zacięty mecz w Solnie. W drugim meczu dywizji B piłkarskiej Ligi Narodów reprezentacja Polski przegrała na wyjeździe ze Szwedami 1:3. W sobotę biało-czerwoni zremisowali bezbramkowo z Bośnią i Hercegowiną. Mecz rozpoczął się od ataków Polaków i już w czwartej minucie zespół Jana Urbana mógł objąć prowadzenie, ale groźny strzał z linii pola karnego Piotra Zielińskiego obronił Viktor Johansson.Szwedzi nie pozostawali dłużni i szybko przeszli też do ofensywy. Stworzyli kilka groźnych sytuacji, a jedną z nich wykorzystał w 8. minucie Benjamin Nygren. Szwed pokonał Marcina Bułkę strzałem głową, po wrzutce piłki w pole karne.Reprezentanci Polski nie zamierzali się poddać. Nadal groźnie atakowali, a ich determinacja została nagrodzona tuż przed końcem pierwszej połowy. Wyrównującego gola w 43. minucie strzelił Sebastian Szymański. Druga połowa należała do SzwedówW drugiej połowie wydarzenia na boisku wyglądały podobnie. Oba zespoły prowadziły otwartą grę. Polacy dominowali długimi fragmentami, ale bramki zdobywali już tylko gospodarze. W 64. minucie precyzyjnym strzałem z linii pola karnego prowadzenie Szwedom zapewnił Yasin Ayari, a osiem minut później na 3:1 wynik podwyższył Viktor Gyökeres.Czytaj także: Hurkacz nie zwalnia tempa. Teraz czas na finałDopiero w 88. minucie na boisko wszedł Robert Lewandowski, ale nie zdołał on zmienić już losów tego spotkania.W innym poniedziałkowym meczu „polskiej” grupy (4) Ligi Narodów piłkarze Bośni i Hercegowiny wygrali na wyjeździe z Rumunią 4:2.