Część środków blokowały do niedawna Węgry. Polska otrzyma w tym i przyszłym roku łącznie ponad 600 mln euro z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF). Będzie to zwrot części kosztów uzbrojenia przekazanego Ukrainie – poinformował wiceszef MON Paweł Zalewski. Jak wyjaśnił Zalewski przed spotkaniem ministrów obrony państw UE w Brukseli, z części środków, których wykorzystanie blokowały dotąd Węgry, Polsce przypadnie 269 mln euro.Wcześniej nasz kraj uzgodnił, że z pozostałych środków EPF otrzyma w latach 2026-2027 ponad 400 mln euro brutto.– Można powiedzieć, że otrzymamy grubo ponad 600 mln euro – powiedział Zalewski, zastrzegając, że są to na razie szacunki, a dokładne wyliczenia zostaną dokonane później.Ponad 600 mln euro dla Polski w tym i przyszłym roku. To zwrot części wydatków na uzbrojenie dla UkrainyPolityk przyznał, że 269 mln euro dotyczy refundacji za projekty już zrealizowane. Pieniądze trafią do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych i będą mogły zostać wykorzystane na modernizację polskiej armii. Razem z tymi środkami – od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Polska uzyska z EPF łącznie 1,05 mld euro netto.Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas jeszcze w piątek informowała, że państwa UE porozumiały się w sprawie sposobu wykorzystania 6,6 mld euro z EPF, których uruchomienie było od 2023 r. blokowane przez Węgry pod rządami Viktora Orbana.Zgodnie z porozumieniem 4,7 mld euro zostanie przeznaczone na zwrot państwom członkowskim części kosztów uzbrojenia przekazanego wcześniej Ukrainie. Kolejny 1 mld euro ma sfinansować nowe wspólne zakupy sprzętu wojskowego, a 900 mln euro unijną misję szkoleniową dla ukraińskich żołnierzy EUMAM Ukraine.CZYTAJ TEŻ: Popis pilota nad Odessą. Zestrzelił odrzutowego drona z działka