165 dronów. Co najmniej cztery osoby zginęły, a 36 zostało rannych w wyniku rosyjskich ataków z użyciem dronów, przeprowadzonych w ciągu ostatniej dobry w obwodach kijowskim, charkowskim i donieckim – poinformowały lokalne władze. W obwodzie kijowskim rosyjskie bezzałogowce atakowały wyłącznie cele cywilne. Jak przekazał szef administracji wojskowej regionu Tymur Tkaczenko, w wyniku ataków zginęło trzech mieszkańców, a osiem osób zostało rannych. Uszkodzonych zostało 21 obiektów cywilnych w pięciu rejonach obwodu. Z kolei szef władz obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow poinformował, że w ciągu ostatnich 24 godzin rosyjskie wojska zaatakowały Charków oraz 12 innych miejscowości w regionie. W wyniku tych działań zginęła jedna osoba, a 27 zostało rannych. W hromdzie (gminie – przyp.red.) słowiańskiej w obwodzie donieckim jedna mieszkanka została ranna w wyniku rosyjskich ostrzałów – przekazał szef lokalnej administracji Wadym Liach. Uszkodzeniu uległy m.in. prywatne domy, budynek wielorodzinny, pawilon handlowy oraz samochody. Atak z wykorzystaniem 165 bezzałogowców Według Sił Powietrznych Ukrainy Rosja przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek atak z wykorzystaniem 165 bezzałogowych statków powietrznych, w tym 79 dronów odrzutowych. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 112 dronów różnych typów. W 14 miejscach odnotowano trafienia środków napadu powietrznego, natomiast w siedmiu lokalizacjach spadły odłamki zestrzelonych maszyn. Czytaj także: Rosja zaatakowała Charków. Uderzyli w budynek mieszkalny