Spanikowane zwierzę wpadło w ludzi. Regionalne Święto Hodowców Koni w Górkach na Mazowszu zakłóciło dramatyczne zdarzenie. Zaprzęgnięty do bryczki koń nagle się spłoszył i wpadł w grupę widzów. Poturbował czworo z nich tak, że dwie osoby – w tym dziecko – trafiły do szpitala. Doroczne Regionalne Święto Hodowców Koni w Górkach na Mazowszu gromadzi zawsze tłumy widzów. Jedną z atrakcji XIV edycji imprezy była w niedzielę 27 września prezentacja bryczek i przejazd kolasek na błonie. Niestety nie wszystko poszło po myśli organizatorów. W pewnym momencie koń zaprzęgnięty do jednego z powozów ruszył z miejsca i wbiegł w tłum, roztrącając wielu przerażonych widzów. – Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że stojący koń, który był przypięty do bryczki, nagle spłoszył się i wbiegł w grupę osób. W wyniku zdarzenia cztery osoby zostały poszkodowane. Dwie, w tym dziecko, trafiły do szpitala – powiedziała portalowi TVP.Info kom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Garwolinie Według nieoficjalnych informacji, obrażenia osób zabranych do szpitala nie zagrażają ich życiu. 37-letni woźnica był trzeźwy. Policjanci ustalają teraz dlaczego koń się spłoszył i czy podczas imprezy dochowano zasad bezpieczeństwa podczas takich imprez. Czytaj także: Koń wpadł do stawu. Ranny mężczyzna, który ruszył na ratunek