Szef dyplomacji w „Pytaniu dnia”. Jestem przekonany, że pan prezydent widzi zagrożenie ze strony Rosji, ale na sentymentach sterowanych z zewnątrz przeciwko Ukrainie próbuje zwiększać swoje poparcie – powiedział w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w programie „Pytanie dnia” minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Gość Aleksandry Pawlickiej był pytany o to, czy USA pozostają wiarygodnym sojusznikiem, a artykuł 5 NATO jest wciąż silną gwarancją. – Stany Zjednoczone mają unikalną pozycję geostrategiczną, bo są oddzielone od rywali wielkimi oceanami. Ich percepcja zagrożenia jest zupełnie inna od naszej – powiedział, dodając, że USA są naszymi sojusznikami, ale są duzi i mają wiele czasu na reakcję. – Art. 5 był aktywowany do tej pory zaledwie raz w obronie USA, po ataku na World Trade Center – wskazał. Polityk podkreślił, że „Rosjanie atakują nie tylko w Europie”.– Odkryto spisek, który miał doprowadzić do morderstwa w USA. Tam zamierzano przeprowadzić płatne morderstwo – wskazał CZYTAJ TAKŻE: Sikorski otrzymuje sygnały z wielu źródeł. „Rosja szykuje coś dużego”Radosław Sikorski uspokajał jednak, że „mamy przegląd sił amerykańskich”.– Mamy rozmowy o drugiej bazie w Polsce – rząd, opozycja prezydent wszyscy jesteśmy radzi, by Amerykanie byli u nas nie tylko rotacyjnie, ale na dłużej – podkreślił. Szef MSZ o prezydencieNie krył zdziwienia tym, że podczas swojego przemówienia w ONZ prezydent nie wspomniał o Ukrainie. – Zabrakło Ukrainy, to bardzo dziwne (...). Pojawiły się elementy ideologiczne niezwiązane z tematem obrad, ale taką mamy urodę naszego życia politycznego – stwierdził. – To jest niefortunne: to, że mamy taki rozdźwięk, on jest złamaniem konstytucji. Pan prezydent powinien reprezentować politykę zagraniczną rządu, nawet gdy się z nią nie zgadza. Prowadzi inną politykę niż rząd i to nie wzmacnia pozycji Polski – podkreślił. Pytany o stosunek prezydenta do Rosji odparł, że „Pan prezydent widzi zagrożenie ze strony Rosji”, ale „na sentymentach sterowanych z zewnątrz przeciwko Ukrainie próbuje zwiększyć swoje słupki poparcia”.„Kampania szczucia Polaków na Ukraińców”Dodał w tym kontekście, że „mamy kampanię rosyjską szczucia Polaków na Ukraińców i Unię Europejską”– Ławrow w ostatnich godzinach nazwał UE IV Rzeszą. Proszę zobaczyć, po której stronie sceny politycznej jest powielanie tej propagandy – powiedział. Odnosząc się do sprawy baz amerykańskich w Polsce, zaznaczył, że „Polska zabiega o stałe bazy amerykańskie w Polsce”. Aleksandra Pawlicka pytała o to, czy obóz prezydencki nie próbuje „zgarnąć baz” dla Karola Nawrockiego i uczynić go ojcem tego sukcesu.– Ja się w taką małostkową rozgrywkę partyjniacką nie będę mieszał, to jest sprawa bezpieczeństwa Polski. Polacy by nam nie wybaczyli, gdybyśmy wokół tej sprawy uprawiali politykę partyjną (...). Rząd nie będzie takich rzeczy robił – podkreślił. ZOBACZ TAKŻE: „Rusofobia mózgu”. Zacharowa agresywnie krytykuje polskiego ministra