Sprzeciw wobec „wciąganiu w przeszłość”. Tysiące protestujących zebrało się w Portadown w Irlandii Północnej, aby uniemożliwić przemarsz lojalistów przez katolicką dzielnicę miasta. Marsz protestanckich oranżystów tą trasą był zakazany od 1998 roku, ale w niedzielę nad ranem Wysoki Sąd Irlandii Północnej zniósł zakaz. W przeszłości przemarsz przez katolicką enklawę w protestanckim Portadown bywał wielokrotnie punktem zapalnym w konflikcie. Mniejszość katolicka od lat postrzega te przemarsze jako upokorzenie i manifestację siły lojalistów, którzy kategorycznie sprzeciwiają się odłączeniu Irlandii Północnej od Wielkiej Brytanii.Demonstracje w Irandii PółnocnejWśród demonstrantów znalazła się w niedzielę szefowa rządu Irlandii Północnej, członkini nacjonalistycznej Sinn Fein, Michelle O'Neill i szefowa tej partii Mary Lou McDonald.McDonald powiedziała dziennikarzom, że przemarsz jest „niedopuszczalny i nie będzie tolerowany”. Dodała, że lokalna społeczność katolicka ma swoją godność i jest „całkowicie zdecydowana”, aby nie pozwolić dać się „wciągać z powrotem w przeszłość”. Wezwała też władze Wielkiej Brytanii i policję do powstrzymania przemarszu.Parada miała rozpocząć się o godz. 8 rano, jednak oranżyści, którzy zgromadzili się przy kościele Drumcree, by rozpocząć marsz, oświadczyli, że poczekają, aż droga będzie wolna.BBC oceniła w relacji z Portadown, że impas może zostać przerwany przez brytyjskiego ministra ds. Irlandii Północnej Chrisa Bryanta. Może on wydać zakaz marszu, ale pod warunkiem, że wcześniej poprosi o to komendant główny policji Irlandii Północnej, o ile uzna, że zakaz zapobiegłby poważnym zakłóceniom porządku publicznego – wyjaśniła stacja, dodając, że szef północnoirlandzkiej policji jeszcze go o to nie poprosił.– Oranżyści czekają na informację od policji, która ma dać znać, kiedy droga będzie wolna i będą mogli maszerować. Protestujący nadal blokują trasę parady, twierdząc, że nigdzie się nie wybierają. A deszcz nadal pada nad kościołem Drumcree – tak zakończyła relację dziennikarka BBC. Czyta również: Wynieśli 87-latkę z domu na oczach całej Hiszpanii. Gniew i protesty w stolicy