„Z przeciwnikami trzeba negocjować”. Po raz pierwszy od rosyjskiej inwazji na Ukrainę doszło do bezpośredniej rozmowy między szefami dyplomacji Niemiec – Johannnem Wadephulem i Rosji – Siergiejem Ławrowem. – Rosja niestety nie wykazuje obecnie żadnej gotowości do konstruktywnego podejścia do negocjacji – podsumował Wadephul. Rozmowa Johanna Wadephula z Siergiejem Ławrowem odbyła się w sobotę na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Dyskusja trwała około dwudziestu minut. Według niemieckiego ministra doszło do niej za pośrednictwem „stron trzecich”.Przebieg rozmowy przedstawicieli Rosji i Niemiec– Zwróciło się do mnie wielu kolegów z innych krajów, którzy mówili, że Rosja jest gotowa na rozmowę – relacjonował Wadephul w wywiadzie dla programu „Tagesthemen” telewizji ARD. – Wielu radziło, bym przeprowadził tę rozmowę, a nawet o to prosili – tłumaczył.Chodziło o konsekwencje rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie, a konkretnie, jak informował niemiecki minister, o eksport zboża z Ukrainy i Rosji. – Kraj taki jak Egipt bardzo tego potrzebuje. Grozi tam głód – wyjaśnił Wadephul, podkreślając, że warto podejmować starania w takiej sprawie.Poruszył jednak także kwestię dotyczącą Niemiec: sierpniowy incydent na lotnisku Lipsk/Halle, gdzie znaleziono dron z ładunkiem wybuchowym. Lotnisko to jest ważnym węzłem komunikacyjnym dla wsparcia Ukrainy. Niemieckie służby są przekonane, że stał za tym rosyjski wywiad.Jak relacjonował Wadephul, podczas spotkania powiedział Ławrowowi, „że tym samym przekroczono granicę”. – Oczekujemy, iż coś takiego się już nie powtórzy, a my jesteśmy gotowi zareagować w każdej chwili – dodał.Czytaj również: Prezydent w ONZ. „Imperialna pycha Rosji”Niemiecki minister przekazał też szefowi dyplomacji Rosji, że Niemcy niezmiennie będą wspierać Ukrainę, a Rosja musi teraz zasiąść do stołu negocjacyjnego.– Nie ma żadnego uzasadnienia dla tej wojny, która pochłania niezliczone ofiary – zresztą także wśród Rosjan, ale przede wszystkim wśród cywilów w Ukrainie – powiedział Wadephul.Według niego, Rosja nie jest obecnie gotowa zakończyć wojnę. – Mimo to uważam, że dobrze jest, żebyśmy ze sobą rozmawiali. To też zadanie ministerstw spraw zagranicznych i dyplomacji – tłumaczył.Podkreślił też, że nie uważa, by poprzez podjęcie bezpośredniej rozmowy z Ławrowem miało dojść do jakiejkolwiek zmiany w niemieckiej polityce zagranicznej, która broni prawa międzynarodowego i stoi po stronie Ukrainy. Jednak prowadzenie rozmów, nawet z tymi, z którymi dzielą nas fundamentalne różnice, należy do podstawowych zadań ministra spraw zagranicznych.– Z przyjaciółmi nie trzeba negocjować, z przeciwnikami trzeba negocjować. To jedna z podstawowych zasad polityki zagranicznej, która ma zastosowanie również w tym przypadku – podkreślił Wadephul w rozmowie z „Tagesthemen”.Czytaj także: Ponad 160 celów. Nowe ustalenia śledczych ws. sabotażu w NiemczechPrzebieg rozmowy przedstawicieli Rosji i NiemiecWadephul uważa, że ta rozmowa miała sens, nawet jeśli nie przyniosła pozytywnego rezultatu.– Wszystkim, którzy ciągle powtarzają, że Niemcy muszą negocjować, że Niemcy muszą w końcu porozmawiać z Rosją, odpowiadam teraz: właśnie to robimy. A Rosja niestety nie wykazuje obecnie żadnej gotowości do konstruktywnego podejścia do negocjacji – mówił.Rosyjski minister spraw zagranicznych natychmiast po rozmowie zakwestionował jej sens i nie dostrzegł żadnych postępów. Ławrow powiedział agencji DPA: – Jeśli spojrzeć na codzienne publiczne wypowiedzi Berlina, to nie słyszałem nic innego – powiedział, dodając, że można było po prostu do niego zadzwonić.Była to pierwsza rozmowa na tym szczeblu od początku rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie w 2022 roku. Ówczesna minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock spotkała się wtedy z Ławrowem w Moskwie. Od tamtej pory przedstawiciele rządów Niemiec i Rosji pojawiali się wprawdzie razem na różnych międzynarodowych spotkaniach, ale nie doszło do bezpośrednich rozmów na szczeblu ministrów spraw zagranicznych.Czytaj również: Chaos na kolei po przecięciu kabli. Stanęło około 300 pociągów