Zawody w Montrealu. Katarzyna Niewiadoma-Phinney zdobyła srebrny medal kolarskich mistrzostw świata w Montrealu. Na finiszu Polkę wyprzedziła Holenderka Demi Vollering. Brąz zdobyła Włoszka Elisa Longo Borghini. To drugi medal imprezy tej rangi w dorobku zawodniczki z Ochotnicy Górnej. W 2021 roku w Belgii wywalczyła brąz.Przed wyścigiem w Kanadzie Polka była typowana jako faworytka do sukcesu razem z Dominiką Włodarczyk. Polskę w Kraju Klonowego Liścia reprezentowały również Marta Lach, Marta Jaskulska i Kaja Rysz.Na 28 kilometrów przed metą w ścisłej czołówce znajdowały się dwie zawodniczki Biało-Czerwonych: właśnie te najwyżej notowane. Prowadziła Demi Vollering. Specyfika wymagającego podjazdu Camilien-Houde uformowała ucieczkę.Liderkę z Holandii goniło osiem kolarek, w tym Niewiadoma-Phinney i Włodarczyk. Bardziej doświadczona z Polek przypuściła mocny atak i wkroczyła na wirtualne trzecie miejsce. 25-letnia Włodarczyk miała w tej fazie trudności i wypadła z grona najlepszych.Zacięta końcówkaElisa Longo Borghini i Niewiadoma-Phinney dogoniły Holenderkę na 17 kilometrów przed metą. W końcu to Włoszka wyszła na prowadzenie. Około 10 kilometrów przed końcem jechała już jednak nieco wycofana: traciła około 7 sekund do Vollering, a Polka zajmowała w tamtym momencie drugą pozycję.Pod koniec wyścigu rozpoczęła się wybitna walka Holenderki z Niewiadomą-Phinney. Obie zawodniczki co jakiś czas wymieniały się prowadzeniem i nie chciały odpuścić. W samej końcówce triumfatorka tegorocznego Tour de France Femmes bardzo mocno przyspieszyła i użyła ostatków swoich sił, ale to nie wystarczyło. Vollering utrzymała prowadzenie i pierwszy raz w karierze została mistrzynią świata. Do Polki powędrowała srebro, a brąz zgarnęła Longo Borghini. Zobacz podcast TVP.Info: Mundial stracony, styl nieodnaleziony. Co dalej z polską kadrą?