Polska – Francja 3:1. Polscy siatkarze obronili w Mediolanie tytuł mistrzów Europy po zwycięstwie w finale nad Francją 3:1 (31:29, 25:19, 19:25, 25:16). Podopieczni trenera Nikoli Grbicia zdobyli tym samym kwalifikację do igrzysk olimpijskich 2028 roku w Los Angeles. Pierwszy set finałowej rywalizacji rozpoczął się od wyrównanej gry punkt za punkt. Ani jedni, ani drudzy nie byli w stanie odskoczyć swoim rywalom, a wszystko musiało rozstrzygnąć się w samej końcówce. Jak przystało na wielki finał – obie reprezentacje uraczyły nas pasjonującą grą na przewagi. Przy stanie 26:25 dla reprezentacji Francji pomylił się na środku Bartłomiej Lemański.Trójkolorowi już witali się z gąską kiedy... challenge wykazał dotknięcie siatki. Premierowa partia nadal nie była więc rozstrzygnięta. Tym razem to podopieczni Nikoli Grbicia zachowali więcej zimnej krwi. Kilka chwil później Bartłomiej Bołądź skończył przechodzącą piłkę, dając Biało-Czerwonym triumf 31:29.Drugi set bez historiiDruga odsłona spotkania to już zupełnie inna historia. Polacy od samego początku wrzucili wyższy bieg, nie pozwalając rywalom na skuteczną reakcję. Po świetnym ataku Wilfredo Leona z drugiej linii biało-czerwoni prowadzili 8:3. Kiedy asa serwisowego dorzucił Bartłomiej Lemański, zrobiło się już 11:4. Szybko stało się jasne, że reprezentacja Polski tego seta po prostu nie wypuści.Francuzi szukali swoich małych szans. Dzięki punktowej zagrywce Simona Magnina zniwelowali nieco straty (15:21), ale to było wszystko, na co było ich stać w tym secie. Polscy siatkarze zwyciężyli ostatecznie do dziewiętnastu i byli już tylko o jeden krok od obrony tytułu.Pogoń FrancuzówKrok ten w trzeciej partii zamienił się jednak w całkiem sporych rozmiarów skok. Tym razem to Francuzi imponowali skutecznością i ofiarnością w obronie. Po bloku na Bołądziu było 4:1 dla Trójkolorowych. Przy stanie 10:4 dla Francji Nikola Grbić wykorzystał drugą przerwę.Na środku siatki rozkręcał się Mousse Gueye, a podopieczni Andrei Gianiego kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Polacy nie byli już w stanie ich dogonić. Francja wygrała seta 25:20.Koncert PolakówSzybko wyrzucili to niepowodzenie z głowy Biało-Czerwoni. Świetnie grał Kamil Semeniuk, który finałowe starcie rozpoczął przecież w kwadracie dla rezerwowych. Do pewnego momentu Trójkolorowi trzymali jeszcze dystans (7:8), ale tylko w początkowej fazie seta.Blok na Gueye (15:9) i potężny atak Bołądzia z prawej flanki (18:12) sprawiły, że Polacy mogli już powoli szykować się do celebracji. Swojej szansy nie zmarnowali. Triumfowali w tej partii 25:16 i w całym meczu 3:1.Trzeci triumfBiało-Czerwoni wywalczyli trzeci złoty medal mistrzostw Europy; wcześniej byli najlepsi w Izmirze w 2009 roku i trzy lata temu w Rzymie.Sobotni pojedynek był powtórką finału ostatnich igrzysk olimpijskich, który w Paryżu „Trójkolorowi” wygrali 3:0.Polacy zdobyli 12. medal ME w historii oraz 10. pod wodzą serbskiego szkoleniowca Nikoli Grbicia. Od kiedy objął on kadrę, ta nie schodzi z podium międzynarodowych imprez.We wcześniejszym meczu o trzecie miejsce Finlandia pokonała Słowenię 3:0 i wywalczyła pierwszy w historii medal mistrzostw Europy.Zobacz podcast TVP.Info: Mundial stracony, styl nieodnaleziony. Co dalej z polską kadrą?