„Będziemy to robić”. Serbia nadal będzie korzystać z niskiej ceny rosyjskiego gazu. Prezydent tego kraju Aleksandar Vuczić oświadczył po rozmowie telefonicznej z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, że jest pewien, iż od poniedziałku aneks do dwustronnej umowy gazowej zostanie przedłużony. – Aneks do umowy gazowej wygasa za kilka dni i jestem pewien, że od poniedziałku zostanie on przedłużony, a my nadal będziemy mogli korzystać z dobrej, niskiej ceny gazu – stwierdził Vuczić w nagraniu opublikowanym na swoim profilu w Instagramie.– Dla jasności: mowa o około 318 euro za 1000 metrów sześciennych gazu, podczas gdy dziś na rynku TTF cena ta wynosi 868 euro za 1000 metrów sześciennych – uściślił.Rozmowa trwała godzinęSerbski przywódca dodał, że „podczas długiej, godzinnej rozmowy poruszono szereg tematów: stosunki dwustronne, sytuację w regionie, konflikt na Ukrainie, a także wszelkie inne kwestie istotne dla Serbii i Rosji”.Zobacz też: Magazyny gazu w UE poniżej średniej. Polska wyróżnia się na plusRosyjskie media państwowe, powołując się na komunikat służb prasowych Kremla, podały, że tematem rozmowy były kwestie rozwoju współpracy strategicznej w energetyce (w tym dostaw gazu do Serbii), sektorze naftowym, transporcie i ochronie zdrowia.Rząd Serbii utrzymuje kontakty z Rosją i odmawia przyłączenia się do nakładanych na ten kraj sankcji. W maju tego roku prezydent Vuczić pojechał do Moskwy na obchody rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie. Po raz pierwszy od 2022 r. oficjalnie spotkał się wówczas z Putinem.Belgrad, po pełnowymiarowej napaści Rosji na Ukrainę w 2022 r., przyjął jednocześnie tysiące ukraińskich uchodźców, kilkakrotnie potępił rosyjską agresję i wysłał Kijowowi pomoc humanitarną. Serbia popiera też integralność terytorialną Ukrainy – w granicach obejmujących Półwysep Krymski.