Był wcześniej wielokrotnie karany w Niemczech. Sąd Rejonowy w Bolesławcu aresztował na trzy miesiące 33-letniego mężczyznę, któremu prokuratura postawiła zarzuty usiłowania zabójstwa i czynnej napaści na funkcjonariusza. 29-letni funkcjonariusz został w czwartek postrzelony w głowę. Dzień później zmarł w szpitalu. O decyzji Sądu Rejonowego w Bolesławcu poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska. – Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował podejrzanego na trzy miesiące – przekazała prok. Węglarowicz-Makowska.Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 11:00 na jednej z posesji w Kraśniku Górnym. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu wykonywali tam czynności służbowe wobec 33-latka podejrzewanego o kradzieże.Areszt dla 33-latka po postrzeleniu policjanta. „Przyznał się do zarzutów”„Sprawca, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia jednego z policjantów, oddał w jego kierunku strzał z broni palnej w postaci pistoletu samopowtarzalnego Browning HP kal. 9 mm” – poinformowali śledczy. Ranny policjant w ciężkim stanie trafił do szpitala.Czytaj też: Policjant postrzelony w głowę. Udany pościg mundurowychW piątek przed południem prokurator postawił 33-latkowi zarzuty usiłowania zabójstwa i czynnej napaści na wykonującego czynności służbowe policjanta. Mężczyzna jest też podejrzany o nielegalne posiadanie broni. Według prok. Węglarowicz-Makowskiej podejrzany przyznał się do zarzutów i złożył wyjaśnienia. Śledczy złożyli wniosek o areszt do bolesławieckiego sądu.29-letni policjant zmarł w szpitalu. Prokuratura zmieni zarzutyW piątek wieczorem Komenda Główna Policji poinformowała, że sierż. szt. Natan Sieroń, 29-letni policjant Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu, zmarł w szpitalu.Prok. Węglarowicz-Makowska zapowiedziała, że w związku ze śmiercią policjanta prokuratura zmieni zarzuty podejrzanemu na zarzut zabójstwa. – Stanie się to po tym, jak akta sprawy z sądu wrócą do prokuratury – dodała prokurator, podkreślając, że czyn, o który obecnie jest podejrzany 33-latek, zagrożony jest karą dożywocia.Sprawca był już karany w Niemczech33-letni mieszkaniec Kraśnika Górnego był już wcześniej wielokrotnie karany sądownie na terenie Niemiec. W 2024 roku jego sprawę rozpatrywał sąd w Bautzen. Wówczas chodziło o przestępstwo związane z nielegalnym wywozem lub przywozem broni palnej, części i elementów tej broni oraz amunicji.Czytaj też: Służby postawione na równe nogi. Alarm na dworcu z powodu... pustego bagażu