Okradają strażaków, by pomagać mafijnym klanom. Berlin i Brandenburgia zmagają się z plagą włamań do remiz strażackich. Złodzieje kradną przede wszystkim rozpieracze hydrauliczne i nożyce ratownicze oraz piły łańcuchowe i szlifierki. Sprzęt ten trafia następnie do gangów – głównie mafijnych klanów arabskich i tureckich – zajmujących się włamaniami do banków i napadami na bankowozy. O serii włamań do remiz donosi dziennik „Berliner Zeitung”. Pretekstem do nagłośnienia sprawy był przełom w śledztwie dotyczącym gangu specjalizującego się w takich przestępstw. Policjanci z Poczdamu zatrzymali bowiem 28-letniego mężczyzny, który należał do jednej z takich grup. W jego mieszkaniu odnaleziono narzędzia wykorzystywane do włamań, a także sprzęt ratowniczy pochodzący najprawdopodobniej z wcześniejszych kradzieży: nożyce ratownicze oraz akumulatorowy rozpieracz hydrauliczny. Oba urządzenia zostały skradzione na początku miesiąca z remizy w miejscowości Calau w Brandenburgii. Sprzęt tego typu jest wykorzystywany przez strażaków podczas ratowania ofiar wypadków drogowych. Dzięki niemu możliwe jest przecinanie karoserii samochodów czy usuwanie dachów z rozbitych pojazdów w celu wydobycia poszkodowanych. Według „Berliner Zeitung” od wielu miesięcy remizy strażackie w Brandenburgii i Berlinie znajdują się na celowniku złodziei. W ostatnim czasie odnotowano włamania m.in. w Zeuthen, Waßmannsdorf, Märkisch-Buchholz, Börnicke, Mehrow, Frauendorf oraz Brandenburgii nad Hawelą. Celem przestępców są przede wszystkim kosztowne urządzenia akumulatorowe takie jak: rozpieracze hydrauliczne, nożyce do cięcia blachy, szlifierki kątowe czy piły łańcuchowe. Zdaniem niemieckich mediów większa część skradzionego sprzętu mogła być później wykorzystywana podczas poważnych przestępstw, w tym włamań do banków, firm jubilerskich czy muzeów oraz napadów na furgonetki z pieniędzmi. Za tymi rabunkami stoją przede wszystkim członkowie arabskich i tureckich klanów mafijnych, kontrolujących większą część niemieckiego półświatka. Czytaj także: Mafijne klany opanowują Berlin. Popełniają setki przestępstw