Bez straty seta ze Słowenią. Polska wygrała 3:0 (25:23, 25:23, 25:18) w Mediolanie ze Słowenią w półfinale siatkarskich mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni bronią tytułu wywalczonego trzy lata temu w Rzymie. Rywala w finale wyłoni drugi półfinał, w którym Finlandia zmierzy się z Francją. Słoweńcy bywali niewygodnym rywalem dla polskich siatkarzy, gdy mowa o fazach pucharowych dużych turniejów. Do tej pory kibice oglądali dziewięć takich starć, z czego pięć rozstrzygało się na korzyść Biało-Czerwonych.Polska - Słowenia: W Mediolanie 10. mecz w fazie pucharowejPolacy odnosili zwycięstwa np. w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu czy w półfinale tegorocznej edycji Ligi Narodów.Słowenia wygrywała z Polską czterokrotnie. Za każdym razem w mistrzostwach Europy – w 2015 roku w ćwierćfinale, w 2017 w barażu o ćwierćfinał i w 2019 oraz w 2021 w półfinale.W Mediolanie w fazie pucharowej obie ekipy spotkały się więc po raz dziesiąty.Biało-Czerwoni weszli w mecz z dużą pewnością siebie. W pierwszej partii Słowenia tylko raz objęła prowadzeni, gdy serwowała na rozpoczęcie. Później do samego końca seta lepiej punktowali już Polacy, którzy najwyższą przewagę osiągnęli, gdy prowadzili sześcioma punktami przy stanie 20:14. Rywale co prawda zniwelowali stratę, jednak nie na tyle, by odebrać zwycięstwo na otwarcie. Podopieczni Nikoli Grbicia wygrali 25:23 i objęli prowadzenie w całym meczu.W drugim secie Słoweńcy nie byli z przodu już ani razu, ale nie znaczy to, że Polacy mieli miażdżącą przewagę. Rywalom nie można było bowiem dawać zbyt dużo swobody, bo szybko z tego korzystali. Biało-Czerwoni potrafili prowadzić już 15:11, ale szybko stracili bezpieczną przewagę i do stanu 21:21 rywalizacja toczyła się praktycznie punkt za punkt. Jednak w kluczowym momencie Polska ponownie odskoczyła na na trzy punkty, by za chwilę ponownie skończyć partię do 23.Małe zachwianie proporcji w decydującej partiiSłowenia wzięła się mocniej do roboty w secie o wszystko. I sytuacja się odwróciła. To Słoweńcy prowadzili od początku partii. Maksymalnie wypracowali cztery punkty przewagi, gdy tablica wyników pokazała 11:7. Polscy siatkarze jednak się pozbierali. Najpierw wyrównali na 12:12 i za chwilę ponownie to oni prowadzili 14:13 i później 16:14. Ale co najważniejsze – ten trend już się nie zmienił. Ekipa Grbicia nie pozwoliła sobie odebrać biletu do finału, seta pieczętując do 18.W polskim zespole najlepiej punktowali Bartłomiej Bołądź (14 pkt), Wilfredo León (11), Bartłomiej Lemański (11) i Tomasz Fornal (11). W ekipie Słowenii niekwestionowanym liderem statystyk skuteczności był Nik Mujanović, który zdobył 20 punktów. Dla porównania drugi najskuteczniejszy zawodnik w ekipie rywali Klemen Čebulj miał na koncie tylko 9 pkt. W zaplanowanym na godz. 21 drugim półfinale Finlandia, która sensacyjnie wyeliminowała Włochy, zmierzy się z Francją.