Spotkanie Xi i Trumpa. Prezydent USA Donald Trump powitał chińskiego przywódcę Xi Jinpinga w Białym Domu. Jednym z głównych tematów spotkania będzie kwestia rozwoju i rywalizacji na polu sztucznej inteligencji. Obaj liderzy i ich żony przywitali się na czerwonym dywanie przy południowym portyku Białego Domu. To początek zaplanowanej na półtorej godziny rozbudowanej ceremonii, obejmującej m.in. przemówienia Trumpa i Xi, wymianę prezentów i inspekcję wojsk.Trump i Xi odbędą potem rozmowę w cztery oczy, a następnie w towarzystwie rozszerzonych delegacji.Niesforni chińscy dziennikarzeDo powitania doszło z lekkim opóźnieniem, a podczas oczekiwania doszło do przepychanek chińskich dziennikarzy, którzy nie stosowali się do poleceń funkcjonariuszy Secret Service. – Prezydent Xi i ja nawiązaliśmy przyjaźń, naprawdę wielką przyjaźń, opartą na wzajemnym szacunku i żywotnych interesach naszego narodu – powiedział prezydent USA.Trump opublikował także – za pośrednictwem platform społecznościowych – wspólne zdjęcie z Xi Jinpinigem.Co będzie tematem wizyty Xi Jinpinga w USA?Trump zapowiedział, że będzie rozmawiał z Xi na temat „bardziej zrównoważonych” relacji handlowych i „superinteligencji”, jak Trump nazywa obecnie sztuczną inteligencję.– Decyzje, które podejmiemy w tych obszarach, mogą promować pokój i dobrobyt przez dekady i dekady – zauważył Trump.Przypomniał o współpracy Chin i USA podczas II wojny światowej i zapowiedział, że pokaże chińskiemu przywódcy dokumenty oraz artefakty związane ze wspólną historią obu państw.Trump zaznaczył przy tym, że Xi jest pierwszym przywódcą Chin, który został przyjęty w USA w ramach dwóch wizyt o randze państwowej.Zobacz także: Trump i Zełenski w Nowym Jorku. Pokój, „zanim nadejdzie zima”Rywalizacja na polu sztucznej inteligencjiPo powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu w 2025 roku amerykańska polityka rozwoju AI wyraźnie zmieniła kierunek. Poprzedni prezydent Joe Biden próbował połączyć rozwój technologii z silniejszą ochroną praw obywatelskich i prywatności, przeciwdziałaniem dyskryminacji oraz kontrolą ryzyka. Trump odszedł od tej polityki, stawiając na swobodę działania sektora prywatnego, ograniczanie barier regulacyjnych i utrzymanie globalnej przewagi USA w AI, co – zdaniem obecnej administracji – sprzyja innowacyjności.Inaczej wygląda to w Chinach, gdzie państwo odgrywa znacznie większą rolę w wyznaczaniu zasad rozwoju i wykorzystania AI. Regulacje mają służyć nie tylko ograniczaniu zagrożeń związanych z technologią, lecz także ochronie bezpieczeństwa państwa, stabilności społecznej i porządku publicznego.W praktyce znajduje to odzwierciedlenie w rozbudowanym systemie chińskich regulacji. Ogólnokrajowymi przepisami objęto m.in. systemy rekomendacji algorytmicznych, technologie głębokiej syntezy i generatywną AI. Dostawcy AI podlegają m.in. obowiązkom dotyczącym oceny bezpieczeństwa i rejestracji określonych algorytmów, co daje państwu narzędzia nadzoru nad AI.Zobacz też: Dziennikarze pocałowali klamkę. W Białym Domu za nic mają wyroki sąduBranża technologiczna ostrzegaCzęść szefów największych amerykańskich firm AI coraz głośniej ostrzega, że niekontrolowany rozwój technologii może zagrozić ludzkości. Szef Anthropica Dario Amodei wezwał do spowolnienia prac nad najbardziej zaawansowanymi modelami, a podczas środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ wraz z szefem OpenAI Samem Altmanem apelował o międzynarodową współpracę.Apele te odrzucił w środę doradca Trumpa ds. nauki i technologii Michael Kratsios, argumentując, że szybki rozwój AI nie uzasadnia jego hamowania ani tworzenia nowych globalnych struktur zarządzania.Podzielona jest również sama branża w USA. Mark Zuckerberg, Elon Musk i prezes Nvidii Jensen Huang sprzeciwili się propozycji szefa Google DeepMind Demisa Hassabisa utworzenia finansowanego przez sektor organu nadzorczego, obawiając się, że mógłby on umocnić pozycję największych laboratoriów.Dyskusję o bezpieczeństwie AI coraz trudniej oddzielić od wyścigu technologicznego. Trump powiedział 11 września, że nie obawia się, iż rozwój AI może zagrozić istnieniu ludzkości; jako główne zmartwienie wskazał możliwość przegrania przez USA rywalizacji w tej dziedzinie i ocenił, że Stany Zjednoczone wyprzedzają Chiny o około rok.Czytaj więcej: Agent AI włamał się do rządowego systemu. Premier nie kryje oburzenia