Paliła się przyczepa kempingowa. Tragiczny pożar w Zakopanem. Po ugaszeniu przyczepy kempingowej przy ul. Oswalda Balzera strażacy znaleźli w pogorzelisku zwęglone ciało. Na razie nie jest znana tożsamość ofiary ani przyczyna pojawienia się ognia. Sprawą zajmuje się policja. Do zdarzenia doszło w czwartek 24 września po godz. 13 przy ul. Oswalda Balzera w Zakopanem. Ogień objął stojącą tam przyczepę kempingową.Strażacy przystąpili do gaszenia płonącej przyczepy. Po opanowaniu sytuacji i przeszukaniu pogorzeliska dokonali tragicznego odkrycia. W pogorzelisku odnaleziono zwęglone ciało.Ponad 20 strażaków uczestniczyło w akcji gaśniczejNa miejsce skierowano pięć zastępów Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych. Łącznie w działaniach uczestniczyło ponad 20 strażaków. Po zakończeniu akcji gaśniczej teren został przekazany funkcjonariuszom policji. Prowadzone będą dalsze czynności mające wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii.Nieznana tożsamość ofiary i przyczyna pożaruNa tym etapie służby nie podały informacji pozwalających ustalić tożsamość osoby, której ciało znaleziono w pogorzelisku. Nie została również oficjalnie ustalona przyczyna pojawienia się ognia. Okoliczności pożaru i tożsamość ofiary będą przedmiotem dalszych czynności dochodzeniowo-śledczych.Czytaj też: „Ludzie chowali się w konfesjonałach”. Dramatyczna relacja z Jarosławia