Wydano oświadczenie. Prezydent Wołodymyr Zełenski i ambasada Ukrainy w Polsce potępili atak 31-letniego Ukraińca na klasztor sióstr benedyktynek w Jarosławiu. Ukraińska placówka podkreśliła, że „przemoc i ataki na ludzi nie mogą być w żaden sposób usprawiedliwiane”. Do tragicznych wydarzeń odniósł się w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.„Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość – czytamy we wpisie prezydenta Ukrainy w mediach społecznościowych. Premier Donald Tusk podczas spotkania z mieszkańcami Krakowa ocenił, że dobrze się stało, iż prezydent Zełenski natychmiast zareagował. Zapewnił, że dopóty będzie premierem, polskie państwo będzie bezwzględne wobec zła i wobec przemocy, niezależnie od narodowości sprawcy.Atak na klasztor w JarosławiuSprawcą ataku na klasztor w Jarosławiu był 31-letni Ukrainiec. Napastnik ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Poszkodowani trafili do szpitala. Jedną z ranionych osób był ksiądz, który zmarł później w szpitalu. Nieznane są jeszcze motywy sprawcy.„Stanowczo potępiamy brutalny atak, do którego doszło 24 września na terenie klasztoru sióstr benedyktynek w Jarosławiu. Uważamy wszelkie przejawy przemocy za niedopuszczalne. Szczególnie bolesne jest to, że do tej tragedii doszło w miejscu, które powinno być przestrzenią modlitwy i miłosierdzia” – czytamy w komunikacie Ambasady Ukrainy w Polsce.„Nasze myśli i modlitwy są dziś z wszystkimi, których dotknęła ta tragedia. Składamy szczere kondolencje rodzinie i bliskim ofiary. Poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Przemoc i ataki na ludzi nie mogą być w żaden sposób usprawiedliwiane” – dodała ambasada.„Wyrażamy wdzięczność funkcjonariuszom służb, ratownikom medycznym oraz wszystkim służbom, które zaangażowały się w działania po tym tragicznym wydarzeniu i udzielają niezbędnej pomocy poszkodowanym. Jesteśmy przekonani, że właściwe organy wnikliwie i obiektywnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tragedii, a osoby odpowiedzialne za popełniony czyn poniosą odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem” – oświadczyła ambasada.„W tak trudnych chwilach szczególnie ważne jest, aby zachować wzajemne wsparcie, pozostać niezłomnymi w szacunku dla ludzkiego życia i nie pozwolić, by ból przerodził się w nienawiść czy kolejną przemoc. Odpowiedzialność za przestępstwo musi opierać się wyłącznie na prawie” – dodano.Zobacz też: Policjant postrzelony w głowę. Udany pościg mundurowych