Ustawa trafi do prezydenta. Koniec z hasłami „ekologiczny”, „zielony” czy „przyjazny dla środowiska” bez dowodów na ich potwierdzenie? Senat przyjął bez poprawek przepisy, które mają ograniczyć tzw. greenwashing i zmienić zasady informowania konsumentów o ekologiczności produktów. Za nowelizacją zagłosowało 59 senatorów, 31 było przeciw. Teraz ustawa trafi do prezydenta. Chodzi o zaproponowaną przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta.Nowela zakłada, że oznaczenia i znaki informujące o wpływie produktu na środowisko będą mogły być stosowane tylko wtedy, gdy zostaną potwierdzone przez uznany system certyfikacji lub ustanowione przez instytucję publiczną. Przepisy mają tym samym ograniczyć stosowanie własnych, nieweryfikowanych oznaczeń, które mogą wprowadzać konsumentów w błąd.Przedsiębiorcy nie będą mogli również używać na produktach ogólnych haseł, takich jak „ekologiczny”, „zielony” czy „przyjazny dla środowiska”, jeśli nie będą w stanie potwierdzić ich wiarygodnymi dowodami. Zakazane ma być także przedstawianie produktów jako bardziej przyjaznych środowisku, jeśli nie istnieją dowody potwierdzające takie twierdzenia. Więcej informacji o naprawie i aktualizacjachPrzed zakupem konsumenci mają otrzymywać więcej informacji o tym, czy dany produkt można naprawić oraz w jakim zakresie jest to możliwe. W przypadku treści i usług cyfrowych, urządzeń elektronicznych oraz innych produktów wykorzystujących oprogramowanie konsumenci będą informowani o okresie, przez jaki producent będzie zapewniał aktualizacje.Jeżeli producent zaoferuje dodatkową gwarancję trwałości, informacja o niej ma być przedstawiana w sposób jednolity w całej Unii Europejskiej.Czytaj także: Drony w Rumunii i Mołdawii. „Tego nie można uznać za normalne”12 nowych zakazanych praktykJak wskazano w Ocenie Skutków Regulacji, nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym rozszerzy katalog tzw. czarnych praktyk rynkowych o 12 nowych praktyk określonych w unijnej dyrektywie 2024/825.Wśród nich znalazło się m.in. twierdzenie, że produkt ma neutralny, ograniczony lub pozytywny wpływ na środowisko pod względem emisji gazów cieplarnianych, jeśli uzasadnieniem jest kompensowanie tych emisji.Zakazane będzie także przedstawianie cech wynikających z wymogów nałożonych na wszystkie produkty jako cech wyróżniających daną ofertę. Przedsiębiorcy nie będą mogli również zatajać przed konsumentem informacji o tym, że aktualizacja oprogramowania będzie miała negatywny wpływ na funkcjonowanie produktów cyfrowych.Nowe przepisy obejmą także przedstawianie towaru jako nadającego się do naprawy, jeżeli w rzeczywistości nie jest on naprawialny.Nowela wprowadza ponadto definicje takich pojęć jak m.in. towar, twierdzenie dotyczące ekologiczności, ogólne twierdzenie dotyczące ekologiczności, oznakowanie dotyczące zrównoważonego charakteru, trwałość, aktualizacja oprogramowania czy funkcjonalność.Więcej informacji przy porównywaniu produktówNowe przepisy rozszerzają również katalog informacji, których wykorzystanie może być uznane za element praktyki wprowadzającej w błąd przy prezentacji produktu. Chodzi m.in. o jego cechy środowiskowe lub społeczne oraz aspekty związane z obiegiem zamkniętym, w tym trwałość, możliwość naprawy i zdolność do recyklingu.Określone zostaną również istotne informacje, których pominięcie przy porównywaniu produktów może sprawić, że działanie przedsiębiorcy zostanie uznane za „zaniechanie wprowadzające w błąd”. Będą to m.in. informacje dotyczące metody zastosowanej do porównania produktów.Czytaj także: Wyłożona folią sala tortur w willi. Zakrwawiony mężczyzna zdołał uciec