Kolejna próba wprowadzenia tzw. windfall tax. Ustawa o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych trafi do prezydenta. Senat przyjął ją bez poprawek. Dzięki tym przepisom będzie można ponownie uruchomić program CPN, czyli Ceny Paliwa Niżej. Pieniądze z tej daniny mają sfinansować program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”. Podobną ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego.Wynik głosowaniaZa uchwałą o przyjęciu ustawy bez poprawek głosowało 59 senatorów, 31 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Teraz ustawa trafi do prezydenta.Kolejna próbaTo druga próba koalicji rządowej wprowadzenia tzw. windfall tax na koncerny paliwowe. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Kancelaria prezydenta argumentowała, że ustawa łamała zasadę niedziałania prawa wstecz.Obecnie procedowana ustawa różni się od poprzedniej przede wszystkim wprowadzoną w Sejmie poprawką, zgodnie z którą podatek będzie naliczany od marca 2026 roku do marca 2027 roku. Pierwotnie okres ten miał obowiązywać do końca grudnia 2026 roku.Nadmiarowe zyski z koncernów paliwowych, na jakie liczy rząd, to ponad 4 miliardy złotych.Premier Donald Tusk zapowiadał, że po podpisaniu ustawy przez prezydenta rząd przywróci program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”. Czytaj także: Czarzasty uderza w projekt Nawrockiego. „Obniżkę sfinansują obywatele”Pakiet CPNPierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca (obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca). W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN - bez obniżki akcyzy.Według szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego wprowadzenie podatku od koncernów paliwowych spowoduje, że firmy przerzucą jego koszt na inne osoby. Ponadto – w ocenie KPRP – proponowane przez rząd przepisy łamią zasadę „lex retro non agit”, czyli niedziałania prawa wstecz, ponieważ opodatkowują zyski firm uzyskane przed wprowadzeniem przepisów.Rządzący argumentowali, że ustawa jest odpowiedzią na nadzwyczajną i nieprzewidywalną sytuację gospodarczą wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie. Rząd przekonywał ponadto, że regulacja mieści się w granicach konstytucyjnie dopuszczalnego odstępstwa od zasady niedziałania prawa wstecz.Czytaj także: Tusk apeluje do prezydenta. „Ceny mogą przebić najgorsze sny”