Prezes TK wszczął postępowanie. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski wszczął postępowanie, które może skończyć się zarzutami dyscyplinarnymi wobec trojga sędziów TK – Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka i Sławomira Patyry. Jak poinformowano na profilu TK na portalu X, „prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski, działając na wniosek jednego z sędziów, wszczął dzisiaj postępowanie mogące się zakończyć zarzutami dyscyplinarnymi wobec trojga sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka oraz Sławomira Patyry”.„Postępowanie ma na celu wyjaśnienie okoliczności wskazanych we wniosku m.in. złożenia przez dwójkę sędziów zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie przez pracowników TK oraz niewykonywania obowiązków sędziowskich poprzez odmowę orzekania i uczestniczenia w posiedzeniach Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK” – wskazano w komunikacie.Podkreślono, że „ocena zasadności przedstawionych okoliczności i ewentualnych zarzutów zostanie dokonana w toku postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego, a następnie przez sąd dyscyplinarny”. Czytaj też: Zarzuty dla dyrektor kancelarii TK. W tle problemy nowych sędziówPostępowanie to może zakończyć się najsurowszym orzeczeniem sądu dyscyplinarnego w postaci złożenia ww. sędziów TK z urzędu.W środę dwoje pracowników TK usłyszało zarzutyDwoje pracowników Trybunału Konstytucyjnego z zarzutami i zakazem przychodzenia do pracy. Chodzi o dyrektorkę Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego Zofię H. oraz komendanta Straży Trybunalskiej Piotra P. Śledczy zarzucają im działania, które były wymierzone przeciwko czwórce sędziów wybranych w kwietniu przez Sejm i niezaprzysiężonych przez prezydenta.Według ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka pracownicy Trybunału dopuścili się rażących zaniedbań i przyczynili do tego, że w instytucji, która ma strzec prawa, zapanowało bezprawie.Prokuratura zarzuca Zofii H. niedopełnienie obowiązków, między innymi przez uniemożliwianie sędziom wykonywania obowiązków służbowych oraz złośliwe i uporczywe naruszanie ich praw pracowniczych.Czytaj też: Bosak zmienia zdanie ws. Berka. „Nieprzemyślana wypowiedź”Piotrowi P. śledczy zarzucają z kolei przekroczenie uprawnień, w tym poddawanie sędziów stałej kontroli, ograniczanie ich swobody poruszania się po budynku Trybunału oraz uniemożliwienie dwóm sędziom wejścia do instytucji 14 lipca w godzinach urzędowania.Śledztwo w Prokuraturze Krajowej Od kwietnia tego roku w Prokuraturze Krajowej prowadzone jest śledztwo w sprawie odnoszącej się do niedopuszczenia do orzekania czworga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W jego ramach jako świadek przesłuchany został m.in. szef KPRP Zbigniew Bogucki. Prokuratura chce też przesłuchać w charakterze świadka m.in. prezydenta Karola Nawrockiego. Żurek mówił w ostatnich dniach, że w najbliższych tygodniach możliwe są „ruchy prokuratury” w tym śledztwie.Sejm obecnej kadencji przez ponad dwa lata nie obsadzał wakatów powstających w Trybunale. Dopiero w marcu br. wybrał sześcioro sędziów TK – Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę i Annę Korwin-Piotrowską. Dotychczas jednak do orzekania dopuszczonych zostało dwoje z nich – sędziowie Bentkowska i Szostek, od których prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie.Pozostałych czworo sędziów z tej grupy nie zostało dopuszczonych do orzekania; 9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej złożyli ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Następnie przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP. Nie objęli jednak urzędów w TK, ponieważ prezes Trybunału Bogdan Święczkowski wskazał, iż wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Sytuacja tych czworga sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu.W czerwcu na sędziego TK został wybrany Sławomir Patyra, od którego prezydent odebrał pod koniec lipca ślubowanie. Sędzia oświadczył jednak, że nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w TK do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.Niedawno na kolejnego, ósmego wybranego w tej kadencji Sejmu, sędziego Trybunału wybrany został Maciej Berek – niedawny minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Posłowie opozycji, jak i prezydencka kancelaria wskazywała – jeszcze przed wyborem Sejmu – na wątpliwości co do spełnienia przez Berka wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniej pracy w zawodzie prawniczym. W ubiegłym tygodniu rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił, że prezydent Nawrocki odbierze ślubowanie od Berka, gdy ten przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne.Minister Żurek mówił we wtorek, że jeśli prezydent Nawrocki nadal nie będzie dopełniał swoich obowiązków w sprawie odebrania ślubowania od wybranego do TK Macieja Berka, to „będą podejmowane działania zastępcze”. Zastrzegał, że dalsze kroki będą decyzją Berka.Jeszcze w początkach maja br. Europejski Trybunał Praw Człowieka zastosował w sprawie czworga osób wybranych do TK – w związku z ich skargą – tzw. środek tymczasowy. W jego ramach wskazał polskiemu rządowi, aby właściwe organy powstrzymywały się od utrudniania Korwin-Piotrowskiej, Dziurdzie, Markiewiczowi i Taborowskiemu objęcia i wykonywania obowiązków sędziów TK.Czytaj też: Berek odpowiada prezydentowi. „Dokumenty są publicznie dostępne”