Krzysztof Gawkowski w „Gościu poranka”. Uważam, że trzeba założyć chomąto tym korporacjom, bo jeśli nie narzucimy im ograniczeń, to one nas opanują, będą na nas zarabiały i wykorzystywały Polaków – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, komentując działania rządu wobec największych platform cyfrowych oraz prace nad podatkiem cyfrowym. Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad wprowadzeniem podatku od części usług cyfrowych świadczonych w Polsce przez największe firmy technologiczne. Projekt ma objąć podmioty, które osiągają przychody na polskim rynku, ale – jak argumentuje resort – nie ponoszą tu obciążeń proporcjonalnych do skali swojej działalności.Mariusz Piekarski, prowadzący „Gościa poranka”, zapytał ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego o podatek cyfrowy.– Sprawa jest już na posiedzeniu rządu, to znaczy ustawa jest wpisana do wykazu prac rządowych. Są konsultacje międzyresortowe. Pierwsze wpływy z podatku cyfrowego zostały też wpisane do przychodów budżetu na 2027 rok, więc krok po kroku przesuwamy się do przodu, żeby tę sprawę załatwić. Dla mnie podatek cyfrowy to podatek sprawiedliwościowy. To jest podatek od wielkich korporacji, które tutaj zarabiają i tu powinny płacić. To jest po prostu tak jak z Metą, czyli operatorem Facebooka. Narobiła kłopotów, były reklamy scamowe, ma zapłacić karę. Nie obchodzi mnie, że to giganci z Ameryki czy z Azji. Jeżeli korzystają na polskich obywatelach, zarabiają, to tu muszą płacić. Jeżeli nie wprowadzają mechanizmów chroniących obywateli, muszą płacić kary – powiedział Gawkowski. „Trzeba założyć chomąto”Minister przekonywał, że premier jest otwarty na uregulowanie kwestii opodatkowania cyfrowych gigantów.– Premier mówi wprost, że chcemy uregulować sprawy płatności od gigantów cyfrowych za ich zarabianie w Polsce. Ta sprawa to nie jest coś, co dzieje się tylko w naszym kraju. Ja z premedytacją, odwagą, ale też z głębokim przekonaniem, złożyłem wniosek o nałożenie na Metę kary w wysokości miliarda złotych. Polska jest pierwszym państwem w Europie, które zdecydowało się na taki krok. Nie patrzyłem, czy to jest gigant ze Stanów. Uznałem inną sprawę za priorytetową. Jeżeli polski obywatel jest przez platformę okłamywany, tam są reklamy scamowe, to ma prawo do odszkodowania za to, że został oszukany – podkreślił.Gawkowski zaznaczył, że działania Polski popierają inne państwa europejskie.– Miliard złotych, którego Polska się domaga, to jest pierwszy krok. Są już państwa europejskie, które nam kibicują i do nas się przyłączają, na przykład Finlandia czy Dania. Są kolejne, które mówią: „Robimy analizy, chcemy być w tym wspólnym pozwie”, bo Europa też widzi, że Facebook, że Meta, że te wielkie firmy żerują na użytkownikach. Uważam, że trzeba założyć chomąto tym korporacjom, bo jeśli nie narzucimy im ograniczeń, to one nas opanują, będą na nas zarabiały i wykorzystywały Polaków – dodał Gawkowski.„Prezydent stanął po stronie lobbystów”Minister został również zapytany, czy powstaną polskie przepisy przewidujące, że cyfrowi giganci będą płacić karę w wysokości 1,5 proc. zysków osiąganych z reklam wykorzystywanych do oszustw.– Jestem tego zwolennikiem. Pierwsze przepisy już były. Przypominam, że prezydent zawetował ustawę o bezpieczeństwie w internecie. Przepisy, które wprowadzamy, przewidują również kary. Prawo o usługach cyfrowych, którego pierwsza część przeszła już przez parlament i trafiła do podpisu prezydenta, ma być podpisane do jutra. Wierzę, że będzie. Kolejne części w następnych miesiącach. Wcześniejszą ustawę o bezpieczeństwie w internecie prezydent zawetował. Stanął po stronie lobbystów i wielkich korporacji, przez co nie udało się wprowadzić rozwiązań, które miały zwiększyć bezpieczeństwo w polskim internecie – zaznaczył Gawkowski.„Ja w tej sprawie nie odpuszczę”Minister zapytany, kiedy Meta zapłaci karę, odpowiedział:– To Komisja Europejska będzie decydowała. Wniosek trafił już do jej przewodniczącej. Rozmawiałem z wiceszefową Komisji Europejskiej w tej sprawie. Rozmawiałem z innymi przedstawicielami na szczycie państw G20, gdzie miałem okazję być z panem ministrem Domańskim. Tam również ten temat się pojawił. Wielkie korporacje mają stosować się do przepisów krajowych. Skoro w Stanach Meta płaci kary, a płaci, są pozwy, to w Polsce i w innych państwach europejskich też tak powinno być. Ja w tej sprawie nie odpuszczę. Będę trzymał za gardło Metę, bo uważam, że nie można w tej sprawie odpuścić bezpieczeństwa obywateli. To jest kwestia bezpieczeństwa wszystkich naszych rodaków. Czytaj także: Podatek od big techów. Resort cyfryzacji ogłosił projekt ustawy