W ramach międzypaństwowej umowy trafili do Estonii. Szwedzcy więźniowie, przeniesieni do zakładu karnego w Tartu w ramach międzypaństwowej umowy, narzekają na złe warunki bytowe w estońskim więzieniu. „Musimy jeść z psich misek” – poskarżyli się mediom poprzez swoich krewnych. Sami nie mogą rozmawiać z dziennikarzami. Zgodnie z umową maksymalnie 600 szwedzkich więźniów będzie odbywać kary w Estonii. – Warunki gorsze niż w Szwecji. Ciągle te same niedobre zupy i gulaszowate potrawy podawane w blaszanych miskach – o pierwszych wrażeniach przestępców ze Szwecji, napisał estoński dziennik „Postimees”, powołując się na doniesienia szwedzkiej prasy.Wydawana w Tartu gazeta podkreśliła, że więźniom ze Szwecji zakazano bezpośredniego kontaktu z dziennikarzami. Relacje mediów opierają się więc na wywiadach z krewnymi osadzonych. Więźniów – podkreślono – oprócz warunków wyżywienia niepokoją również zaostrzone procedury bezpieczeństwa stosowane w estońskim zakładzie, na przykład uzbrojone eskorty, klatki transportowe czy nocne kontrole w celach.Więźniowie nie mogą rozmawiać z dziennikarzami W ramach porozumienia zatwierdzonego w tym roku przez parlamenty obu państw Estonia udostępniła odpłatnie cele więzienne Szwecji, której władze borykają się ze wzrostem przestępczości i przeludnieniem w zakładach karnych.Czytaj też: Więzienia w Polsce są przeludnione. A więźniów znów przybywaPierwsi więźniowie ze Szwecji przylecieli samolotem do bazy wojskowej w Amari niedaleko Tallinna w połowie sierpnia. Stamtąd, w asyście uzbrojonych służb, przetransportowano ich do Tartu.W Estonii kary odbywać będzie maksymalnie 600 więźniówDo końca września sprowadzonych ma zostać 100 szwedzkich więźniów, a do końca roku – łącznie 200. Zgodnie z umową, zawartą wstępnie na pięć lat, maksymalnie 600 szwedzkich więźniów będzie odbywać kary w Estonii. Wszystkie koszty związane z przyjęciem i pobytem skazanych pokrywa państwo szwedzkie. Na zasadzie wyjątku – jak podkreślają media – szwedzcy więźniowie, w odróżnieniu od estońskich, w ramach tradycji „szwedzkiego bufetu” mogą sami przygotowywać sobie śniadania.Czytaj też: Piorun uderzył w zakład karny. Wielu osadzonych odniosło obrażenia