Wystarczy jeden dźwig i cztery ciężarówki. Startup ARX Modular opatentował technologię modułowych schronów. Do budowy, która jest możliwa w ciągu 8 godzin, potrzebny jest operator dźwigu, dwaj monterzy i cztery ciężarówki – pisze „Puls Biznesu”. System budowy schronów modułowych to technologia opatentowana i zaprojektowana przez startup, który założyli były żołnierz jednostek specjalnych Marcin Kroc i przedsiębiorca związany z betonowymi prefabrykatami Wojciech Milke.W rozmowie z „PB” założyciele firmy deklarują współpracę z polskimi wykonawcami inwestycji i krajowymi zakładami prefabrykacji. Chcą komercjalizować swoją technologię bez inwestowania w bazę produkcyjną i wykonawczą.Schron w osiem godzin zamiast trzech dni– Podczas jednego z testów poligonowych opracowany przez nas obiekt został przywieziony czterema samochodami i zmontowany w ciągu ok. ośmiu godzin. Do pracy wystarczyły dwie osoby i operator niewielkiego HDS – powiedział Milke w rozmowie z dziennikiem.Zaznaczył, że do powstania tradycyjnej konstrukcji potrzebne były: 16 ciężarówek, 50-tonowy dźwig i 15 pracowników, a budowa zajęła trzy dni.Gazeta podkreśla, że trwają testy technologii, zaprojektowanej we współpracy z Wojskowym Instytutem Techniki Inżynieryjnej. Według „PB” zbadano już odporność elementów na odłamki amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm oraz całego schronu na oddziaływanie wybuchu. Następne testy mają być pod kątem wytrzymałości pełnych obiektów oraz ich funkcjonalności.Właściciele startupu deklarują wstępną gotowość do wejścia na rynek wojskowy na przełomie 2026 i 2027 roku – pisze „PB”.Czytaj także: Tajemniczy obiekt spadł na Pomorzu. Służby prowadzą poszukiwania