Sytuacja bez precedensu. Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) poinformowała w środę, że jej obserwatorzy nie zostali zaproszeni przez USA do monitorowania listopadowych wyborów do Kongresu. Jak podkreśliła, jest to sytuacja bez precedensu. Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) OBWE i Zgromadzenie Parlamentarne OBWE przekazały we wspólnym komunikacie, że brak zaproszenia na wybory w USA oznacza „odejście od dobrze ugruntowanej demokratycznej praktyki”.CZYTAJ TAKŻE: Wolność słowa według Trumpa. Te redakcje nie wejdą do Białego DomuDodano, że decyzja ta jest niezgodna ze zobowiązaniami podjętymi przez wszystkie państwa OBWE, w tym USA.Na 3 listopada wyznaczone są wybory do Kongresu USA, w których wyłoniony zostanie cały skład Izby Reprezentantów i około jednej trzeciej Senatu.