Polityk ma zakaz kupowania dóbr luksusowych. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przybył do Nowego Jorku. Polityk weźmie udział w debacie generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Pezeszkian jest najwyższym rangą przedstawicielem władz Iranu, który odwiedza Stany Zjednoczone od wybuchu 28 lutego wojny między Iranem a USA i Izraelem. Amerykańscy eksperci oceniają przyznanie mu wizy jako precedens. Pezeszkian ma wygłosić przemówienie przed Zgromadzeniem Ogólnym. W czasie wizyty w USA planowane są również jego spotkania z przywódcami innych państw.Polityk jest najwyższym rangą przedstawicielem władz Iranu, który odwiedza USA od wybuchu 28 lutego wojny na Bliskim Wschodzie. Stoi on na czele rządu i władzy wykonawczej, ale najważniejszą pozycję w irańskim systemie politycznym zajmuje najwyższy przywódca, Modżtaba Chamenei.Brak wiz dla osób towarzyszących. „Bezprecedensowy wrogi krok” Irańska agencja IRNA poinformowała w poniedziałek, że Stany Zjednoczone odmówiły wydania wiz części osób towarzyszących prezydentowi, w tym członkom jego zespołu ds. komunikacji. IRNA określiła decyzję władz USA jako „bezprecedensowy wrogi krok”.Waszyngton zezwolił jednak na przyjazd podstawowego składu irańskiej delegacji, w tym Pezeszkiana i ministra spraw zagranicznych Abbasa Aragcziego. Departament Stanu USA poinformował, że delegacja będzie mniejsza niż przed rokiem oraz zostanie objęta ograniczeniami dotyczącymi przemieszczania się i zakupów, w tym zakazem kupowania dóbr luksusowych. Czytaj też: Kolejne rozmowy o zakończeniu wojny. Spotkanie Ławrowa z Rubio