Sprawa zabójstwa 16-latki. Matka Bartosza G. została zatrzymana – do takiej informacji dotarli reporterzy TVP3 Warszawa. Ponadto na policję wezwany został mecenas Wojciech Marek Kasprzyk, pełnomocnik ojca Mai z Mławy. W sobotę, 19 września, poinformował on o umorzeniu przez prokuraturę postępowania ws. gróźb kierowanych przez Katarzynę G. Jak ustaliła reporterka Kuriera Mazowieckiego Edyta Szewczyk, Katarzyna G., matka Bartosza G. oskarżonego o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy została zatrzymana przez policję. Informację tę potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, Bartosz Maliszewski.Kobieta miała być autorką wielokrotnych gróźb pod adresem rodziny tragicznie zmarłej.Tuż po godzinie 20.00 Policja Mazowiecka poinformowała na platformie X o przeszukaniu jednego z domów w Mławie i zatrzymaniu 47-letniej kobiety.Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski potwierdził, że zatrzymana to matka Bartosza G., oskarżonego o zamordowanie w 2025 r. w Mławie Mai K.CZYTAJ TAKŻE: Sprawa zabójstwa 16-letniej Mai. Bartosz G. w rękach polskich służb„Na polecenie Prokuratury Okręgowej w Płocku mazowieccy policjanci przeszukali jeden z domów w Mławie. Zabezpieczyli tam m.in. nośniki danych, w tym telefony a także dokumenty. Na miejscu funkcjonariusze zatrzymali 47-letnią kobietę, która została osadzona w Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych” – poinformowała Policja Mazowiecka na platformie X.Z uzyskanych informacji wynika także, że przesłuchiwany jest także Wojciech Marek Kasprzyk – pełnomocnik ojca zmarłej.Szokujące ustalenia śledczych. W tle doniesienia o zleceniu zabójstwaW poniedziałek Polsat News podał, że Katarzyna G. chciała zlecić zabójstwo ojca Mai oraz jego pełnomocnika. Media wpadły też na trop potencjalnego zabójcy. Ma nim być Pakistańczyk o imieniu Omar. On sam przyznaje, że Katarzyna G. zleciła mu zabójstwo trzech osób.– Bartosz G. przebywał z nim w jednej celi, byli przyjaciółmi, nazywali siebie braćmi – wskazuje pełnomocnik Jarosława Kowalskiego.Śledztwo zostało umorzone. Na sprawę odpowiedziało ministerstwo18 września śledztwo w sprawie gróźb zostało umorzone. W materiale dowodowym miało znajdować się m.in. nagranie rozmowy Katarzyny G. z inną kobietą. Miała w niej mówić o tym, że Kowalski i jego prawnik zapłacą życiem za zniszczenie jej syna. Prokurator uznała jednak, że w badanej wypowiedzi nie było zamiaru, aby groźba dotarła do pokrzywdzonego.O wątku dotyczącym Omara śledczy – jak zapewnia Prokuratura Okręgowa w Płocku – wcześniej nie wiedzieli.– Jest to zupełnie nowa okoliczność, nieznana wcześniej i prokuraturze, i w tym postępowaniu. Jak również w tej prokuraturze działdowskiej nie pojawia się takie imię cudzoziemca, jak ja doczytałem również w mediach, więc ten wątek był kompletnie nieznany – powiedział Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.