„To nie wybory najsympatyczniejszego polityka”. Większość kandydatów mówiła albo ogólnikami, albo mówili o kompetencjach, które nie należą do prezydenta miasta – powiedział w rozmowie z Maciejem Zakrockim w programie „Pytanie dnia” były prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski, oceniając wtorkową debatę prezydencką w Krakowie. Prof. Majchrowski ocenił, że „sensownie mówiła Piątkowska i Hoffman”. Jego zdaniem, niezależnie od poglądów, należy przyznać, że kandydat Konfederacji Korony Polskiej „mówił konkretnie i wiedział, co chce przekazać”. Maciej Zakrocki dopytywał, czy zatem pozytywnie ocenia Jana Hoffmana, który był jednym z inicjatorów referendum,w którym odwołano prezydenta Miszalskiego. CZYTAJ TAKŻE: Wyścig o fotel prezydenta Krakowa. Kim są pretendenci do urzędu?– Ja uważam, że pan Hoffman doprowadził do chaosu w Krakowie. Ta kadencja jest kadencją straconą – powiedział były prezydent miasta, zastrzegając jednocześnie, że czym innym jest jednak ocena debaty, w której – jego zdaniem – Hoffman mówił „dosyć konkretnie i na temat”. – Sądzę, że dla części polityków czy pseudopolityków, którzy startują w tych wyborac,h to jest kwestia przygotowania pod wybory parlamentarne – stwierdził Majchrowski. Były włodarz Krakowa wyraził przekonanie, że przyszły prezydent nie powinien myśleć o dwóch latach obecnej kadencji, ale już o przyszłej. – Sądzę, że jeżeli mówimy o przyszłej kadencj,i to ten ktoś, kto stara się o urząd prezydenta, powinien mieć szerszą koncepcję. On musi się przygotowywać na to, by zrobić coś w przyszłej kadencji – powiedział.Podkreślił również, że „wybory prezydenta miasta to nie są wybory na najsympatyczniejszego polityka, ale powinny wskazać kogoś, kto potrafi zarządzać”.Przestrzegł wyborców przed uleganiem populistycznej retoryce. – To jest tragedia, ale my chcemy słuchać tego, co jest nam miłe – stwierdził.