Polska – Niemcy 3:0. Broniący tytułu polscy siatkarze pokonali Niemców 3:0 (25:23, 25:17, 25:17) w ćwierćfinale mistrzostw Europy w Sofii. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia na półfinał przeniosą się do Mediolanu, gdzie w piątek zmierzą się ze Słowenią lub Belgią. Początek spotkania był dość wyrównany (4:4). Dwa błędy Niemców dały przewagę Polakom, a przy 9:6 Massimo Botti przerwał grę. Gra utrzymała się punkt za punkt, co premiowało Biało-Czerwonych (13:10). Choć szkoleniowiec rywali starał się utrudnić im grę między innymi zmieniając zagrywających, to nie zdało to egzaminu. Przy stanie 15:11 znów zainterweniował i tym razem zadziałało.Kiedy na tablicy pojawił się wynik 19:18, Nikola Grbić zaapelował do graczy, że czekają na to, co robią rywale, że przestali na nich naciskać. Do tego w końcówce miały miejsce kontrowersje. Zagranie Wilfredo Leona zakwalifikowano jako podwójne odbicie, choć pierwsze dotknięcie było w bloku (21:20). Ostatecznie lepsi okazali się Polacy. Po błędzie zagrywki Niemców wygrali 25:23.Gładkie zwycięstwo w drugim secieDużo pewniej Polacy prezentowali się na starcie kolejnej partii. Prowadzili 9:4 po kilku znakomitych atakach Bołądzia i błędach Erika Rohrsa. Trzeba uczciwie przyznać, że rewelacyjnie grali Niemcy w przyjęciu i nieustannie wybierali siłowe zagrania. Większą skuteczność bloku-obrony miała jednak Polska, a Bołądź grał przy tym imponująco (15:9).Czytaj także: W oryginalny sposób wydostał się z Ceuty. Pomógł mu klubowy autokarZdesperowany Massimo Botti posłał Petera w pole serwisowe, ale piłka trafiła w siatkę. Chwilę później Bartłomiej Lemański zaserwował skrót i kompletnie zaskoczył rywali (19:12). On też dał swojemu zespołowi piłkę setową ze środka (24:15). Choć po drodze biało-czerwoni popełnili jeszcze błąd ustawienia, to i tak wygrali pewnie 25:17.Doskonała końcówka Biało-CzerwonychDwa asy serwisowe Erika Rohrsa dały Niemcom prowadzenie 6:3 na starcie trzeciego seta. Kiedy atakujący dołożył punkt z prawego skrzydła, Nikola Grbić przerwał grę (4:8). Kilka akcji przez Leona i na tablicy wyników pojawił się rezultat 8:9. Blok Jakubiszak/Bołądź dał remis (10:10).Po chwili Niemcy znów odskoczyli punktowo, ale dzięki świetnym zagraniom Fornala z trudnych piłek i Leonowi zrobiło się 15:15. Drugi z przyjmujących grał w tym secie fenomenalnie; naprawdę wyprowadził zespół z wielkich kłopotów (18:16). Kiedy w aut zaatakował Rohrs, czuć było, jak blisko Polacy są półfinału (22:17). Brehme w aut (23:17), Mohwinkel w aut (24:17), a ostatnia piłka dla Jakubiszaka (25:17).Kto rywalem Polaków?Polacy awansowali do półfinału w dziesiątej imprezie międzynarodowej z rzędu, a także trzeci kolejny raz w europejskim czempionacie. W 2019 roku wywalczyli brązowy medal, a dwa lata później złoty.Ćwierćfinał Słowenii z Belgią, który wyłoni kolejnego rywala Biało-Czerwonych, zostanie rozegrany w środę w Turynie.Wcześniej pierwszymi półfinalistami Euro zostali Francuzi – po pokonaniu Rumunii 3:0. W półfinale Trójkolorowi zmierzą się z lepszym z pary Włochy – Finlandia.Czytaj także: Skandaliczna wpadka w trakcie igrzysk. Organizatorzy przepraszają