Echa pseudowyborów w Rosji. Z ramienia Jednej Rosji, partii Władimira Putina, która wygrała rosyjskie pseudo wybory parlamentarne, do Dumy Państwowej weszło 49 weteranów wojny w Ukrainie. Serwis Vot Tak dolicza do tego grona jeszcze czterech posłów z innych wydmuszkowych partii i wskazuje, że niektóre z tych osób są uznawane przez Ukrainę za zbrodniarzy wojennych. Według Centralnej Komisji Wyborczej, w wyborach do Dumy Państwowej zarejestrowano łącznie 186 uczestników i weteranów wojny w Ukrainie. Władimir Jakuszew, sekretarz Rady Generalnej partii Jedna Rosja, poinformował , że mandaty otrzymało 49 byłych żołnierzy.Weteran z Liberalno-Demokratycznej Partii RosjiSerwis Vot Tak, powołując się na wyliczenia portalu specjalistycznego DumaBingo, monitorującego pracę rosyjskiego parlamentu, dołożył do grona weteranów jeszcze czterech, ale już z innych partii. Chodzi o: Aleksieja Wierieszczagina i Dmitrija Żyrkowa z Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, Olega Czernyszowa ze Sprawiedliwej Rosji oraz Magomieda Walichowa, który wygrał wybory w okręgu machaczkalskim jako kandydat niezależny.Daje to razem 53 weteranów w Dumie Państwowej IX kadencji. „To niemal 12 proc. spośród wszystkich 450 miejsc w niższej izbie parlamentu” – wyliczył Vot Tak i podkreślił: „wśród przyszłych deputowanych znajdują się zawodowi wojskowi, uczestnicy walk o Mariupol i obwód kijowski, absolwenci kremlowskiego programu Czas Bohaterów, a także osoby, którym ukraińskie organy ścigania zarzucają popełnienie zbrodni wojennych”.Liczba ta, jak zastrzegła DumaBingo, może jednak ulec zmianie po dokładnym rozdysponowaniu mandatów z list. Wojenna kuźnia kadr PutinaWarto zatrzymać się przy wspomnianym programie Czas Bohaterów. Okazuje się, że to swego rodzaju wojenna kuźnia kadr Putina, mająca na celu przygotować weteranów do pracy w organach władzy i strukturach państwowych.„Według danych Jednej Rosji do Dumy Państwowej dostało się 18 uczestników tego programu. Na opublikowanej przez partię liście znajdują się m.in. Władisław Gołowin, Enwer Nabijew, Daszibał Munkożargałow, Eduard Szonow, Dienis Czernawin, Nursułtan Mussagalijew” – napisał Vot Tak.Zbrodniarze wojny w Ukrainie w parlamencieJeśli chodzi o tego ostatniego, to Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oskarżyła go w 2023 r. o naruszenie praw i zwyczajów wojennych, gdy podczas inwazji dowodził plutonem rozpoznawczym 104 Pułku Desantowo-Szturmowego z 76 Dywizji Desantowo-Szturmowej (WDW).Według ukraińskiego śledztwa, Mussagalijew brał udział w tzw. czystkach w rejonie buczańskim wiosną 2022 roku i miał wydać osobisty rozkaz zabicia przynajmniej jednego cywila oskarżonego o rzekomą pomoc ukraińskim siłom zbrojnym.Kolejny zbrodniarz wojenny w parlamencie to Aleksandr Łapin, drugie nazwisko na liście Jednej Rosji w Tatarstanie.„Ukraińskie organy ścigania oskarżają Łapina o organizację ataku lotniczego na hipermarket budowlany Epicentr w Charkowie 25 maja 2024 roku. W wyniku tego ataku zginęło 19 osób, a kolejne 46 zostało rannych. Według śledczych Łapin, pełniący funkcję dowódcy zgrupowania wojsk »Północ« (ros. Siewier), podjął decyzję o przeprowadzeniu uderzenia i zlecił przygotowanie jego planu. W ataku brały udział rosyjskie samoloty Su-34 uzbrojone w bomby kasetowe/korygowane UMPB D-30SN” – czytamy w portali Vot Tak.Farsa, a nie wyboryTrzydniowe pseudo wybory parlamentarne w Rosji były pierwszymi od momentu rozpętania przez Putina krwawej wojny w Ukrainie w 2022 r. Państwa zachodnie uznały głosowania przeprowadzone na okupowanych przez Rosję terenach Ukrainy za farsę.„Kreml uciszył głosy sprzeciwu i nie dopuścił międzynarodowych obserwatorów wyborczych” – napisała w serwisie X Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji i zaznaczyła: „Pozostały jedynie pozory demokracji”.Wybory odbyły się też w atmosferze spekulacji, sugerujących, że Putin może tej jesieni ogłosić szeroko zakrojoną mobilizację, by nadać nowy impet rosyjskiej kampanii wojskowej, która utknęła w martwym punkcie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przewidywał, że Kreml zamierza zmobilizować kolejne 300 tysięcy żołnierzy.Nic dziwnego, bo podstawowa taktyka Putina to rzucanie na front mięsa armatniego. Najnowsze dane ukraińskiego dowództwa, opublikowane w poniedziałek, mówią, że Rosja straciła (zabici i ranni) w całej wojnie szokujące 1 519 650 żołnierzy.Czytaj także: NATO ma strategię na fałszywy ruch Rosji. „4000 stron planów”